Koń ugrzązł w podmokłym terenie
Zgłoszenie o uwięzionym zwierzęciu wpłynęło do służb ratunkowych 13 października o godzinie 16:48. Strażacy zostali zadysponowani do Konar, gdzie na terenie leśnym, w rejonie ulicy Bonifraterskiej, koń ugrzązł w grząskim podłożu. Podmokły teren uniemożliwiał zwierzęciu samodzielne wydostanie się z niebezpiecznego miejsca.
Po dotarciu na miejsce ratownicy potwierdzili zgłoszenie. Koń znajdował się w głębi lasu, co wymagało przeprowadzenia działań w trudnych warunkach terenowych. W takich sytuacjach istotne jest nie tylko bezpieczne uwolnienie zwierzęcia, ale również odpowiednie skoordynowanie działań, aby nie pogłębić jego uwięzienia i ograniczyć ryzyko dodatkowych obrażeń.
Strażacy i pracownicy stadniny wspólnie ratowali zwierzę
Akcja ratunkowa była prowadzona przy współpracy wszystkich zadysponowanych zastępów straży pożarnej oraz pracowników stadniny koni. Uczestnicy działań wspólnie pracowali nad uwolnieniem zwierzęcia z grząskiego podłoża.
Interwencja trwała około 40 minut. Po tym czasie udało się bezpiecznie wydostać konia z pułapki. Dzięki współpracy służb i osób znających zwierzęta akcja zakończyła się powodzeniem.
Trzy jednostki straży pożarnej na miejscu
W działaniach ratowniczych uczestniczyły trzy jednostki straży pożarnej:
Ochotnicza Straż Pożarna w Mogilanach,
Ochotnicza Straż Pożarna w Konarach,
Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Skawinie.
Interwencja w Konarach pokazuje, że strażacy są angażowani nie tylko do pożarów i wypadków drogowych, ale również do nietypowych zdarzeń wymagających pomocy zwierzętom. W tym przypadku współpraca kilku jednostek oraz pracowników stadniny pozwoliła sprawnie przeprowadzić akcję i uwolnić konia z niebezpiecznego, podmokłego terenu.
Napisz komentarz
Komentarze