Dziś przed południem w rejonie Koziej Przełęczy oraz Zawratu doszło do bardzo niebezpiecznych upadków z dużej wysokości. Turyści poślizgnęli się na twardym, zlodowaciałym śniegu i z ciężkimi obrażeniami zostali przetransportowani śmigłowcem do szpitala w Zakopanem. Niestety, mimo natychmiastowej reanimacji podjętej przez świadków zdarzenia, a następnie kontynuowanej przez ratowników TOPR i lekarzy, życia turysty z Zawratu nie udało się uratować.
Czarna seria wypadków trwała również w innych częściach gór. Pomocy potrzebowały m.in. dwie osoby, które spadły w Żlebie Kulczyńskiego. Ratownicy interweniowali także przy urazie nogi na Przełęczy Małołąckiej oraz ewakuowali turystkę ze szlaku między Zawratem a Świnicą. Dodatkowo udzielano wsparcia poszkodowanym na Rysach, Hali Gąsienicowej oraz w Dolinie Kondratowej.
TOPR od kilku dni nieustannie ostrzega przed bardzo trudnymi warunkami w wyższych partiach Tatr. Słoneczna pogoda i suche szlaki w niższych partiach dają złudne poczucie bezpieczeństwa, jednak wysoko w górach twardy, zlodowaciały śnieg nie wybacza najmniejszych błędów. Jedno potknięcie w takich warunkach może skończyć się ciężkimi obrażeniami lub śmiercią. Ratownicy kategorycznie przypominają: w stromym terenie wysokogórskim popularne turystyczne raczki nie stanowią odpowiedniego zabezpieczenia. Osoby bez wystarczającego doświadczenia, umiejętności lub w pełni profesjonalnego wyposażenia powinny bezwzględnie zrezygnować z wyjść w wyższe partie gór.

Napisz komentarz
Komentarze