Do tego nietypowo wyglądającego zdarzenia doszło, gdy właściciel próbował wyciągnąć swoją łódź na brzeg. Manewr zakończył się jednak utratą kontroli nad autem, w wyniku czego samochód elektryczny zsunął się i uległ całkowitemu zatopieniu.
Oficer dyżurny zadysponował na miejsce strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 w Krakowie, w tym Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego, a także patrol policji. Służby błyskawicznie zabezpieczyły teren zdarzenia. Aby wydobyć pojazd, do pracy musieli przystąpić nurkowie, którzy zeszli pod wodę i precyzyjnie zamocowali zaczep holowniczy do zatopionego auta. Dzięki ich sprawnej interwencji "elektryka" udało się z sukcesem wyciągnąć na brzeg, po czym pojazd został przekazany właścicielowi.

Napisz komentarz
Komentarze