Teatr Bagatela żegna swojego aktora
O śmierci Przemysława Brannego poinformował krakowski Teatr Bagatela, z którym artysta był związany od ponad 30 lat. Teatr opublikował w mediach społecznościowych poruszające pożegnanie, podkreślając nie tylko jego talent sceniczny, ale także znaczenie, jakie miał dla całego zespołu.

„Drodzy Widzowie, Kochani, z niewysłowionym smutkiem i głębokim bólem piszemy, że odszedł od nas wybitny aktor – PRZEMYSŁAW BRANNY” – przekazał Teatr Bagatela.
W dalszej części pożegnania podkreślono, że wraz ze śmiercią aktora „rodzina Bagateli” straciła utalentowanego człowieka. Teatr wspomniał Brannego jako męża, ojca, brata, przyjaciela, kolegę i aktora. Wpis zakończono podziękowaniem za jego obecność w życiu teatru oraz wyrazami współczucia skierowanymi do jego bliskich.
Przemysław Branny – od dziecięcych występów do krakowskiej sceny
Przemysław Branny urodził się 24 grudnia 1970 roku w Czeskim Cieszynie. Dorastał w środowisku polskiej mniejszości – w Czechach ukończył polską szkołę podstawową i gimnazjum. Z teatrem zetknął się już jako dziecko, kiedy rozpoczął swoje pierwsze występy sceniczne.
W latach 1989–1993 studiował w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Edukację aktorską zakończył spektaklami dyplomowymi przygotowanymi pod kierunkiem dwóch wybitnych polskich reżyserów – Krystiana Lupy i Jerzego Stuhra.
Po ukończeniu studiów rozpoczął zawodową karierę, która przez kolejne dekady była silnie związana z Krakowem i jego życiem teatralnym.
Ponad 30 lat w Teatrze Bagatela
Jednym z najważniejszych miejsc w artystycznej biografii Przemysława Brannego był Teatr Bagatela. Na jego scenie przez ponad trzy dekady wcielał się w różnorodne postaci, pokazując szeroki wachlarz swoich możliwości aktorskich.
Wśród jego ról znalazł się między innymi Kantor w spektaklu „Sztukmistrz z Lublina”. Branny podejmował również role dramatyczne, w tym Malcolma w „Makbecie”. Występował także w spektaklu „Takie większe Wesele”, w którym odgrywał jedną z głównych ról.
Jego działalność artystyczna nie ograniczała się jednak do jednej sceny. Aktor współpracował również z innymi teatrami, między innymi z Gliwickim Teatrem Muzycznym oraz Teatrem Ludowym w Krakowie. Dzięki temu jego dorobek obejmował zarówno klasyczny repertuar dramatyczny, jak i przedstawienia muzyczne.
Zagrał także w filmie Kazimierza Kutza
Przemysław Branny miał również doświadczenia filmowe. W 1993 roku, jeszcze na początku swojej zawodowej drogi, wystąpił w jednej z głównych ról w filmie „Śmierć jak kromka chleba” w reżyserii Kazimierza Kutza.
Produkcja, poświęcona wydarzeniom związanym ze strajkiem w kopalni „Wujek” w 1981 roku, była jednym z ważnych filmów w dorobku Kutza. Udział w niej był dla młodego aktora istotnym etapem rozwijającej się kariery.
Śpiewał w popularnym oratorium Piotra Rubika
Branny był nie tylko aktorem, ale również cenionym wokalistą. Przez lata występował na scenach w całej Polsce, zarówno z własnymi programami, jak i jako solista podczas dużych koncertów estradowych. Brał udział w licznych programach muzycznych i rozrywkowych oraz prezentował własne recitale.
Szerszej publiczności szczególnie zapadł w pamięć dzięki udziałowi w oratorium „Tu Es Petrus”, którego autorami byli Piotr Rubik i Zbigniew Książek. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów tego przedsięwzięcia była piosenka „Niech mówią, że to nie jest miłość”, którą Przemysław Branny wykonywał wspólnie z Olgą Szomańską.
To właśnie działalność muzyczna sprawiła, że jego głos i nazwisko poznali także odbiorcy, którzy na co dzień nie śledzili repertuaru krakowskich teatrów.
Artysta dwóch scen
Przemysław Branny przez lata z powodzeniem łączył aktorstwo z muzyką. Na scenie teatralnej wcielał się zarówno w postaci dramatyczne, jak i role wymagające umiejętności wokalnych, a równocześnie rozwijał karierę koncertową.
Jego dorobek obejmował teatr, film oraz działalność estradową. Szczególne miejsce zajmował w nim Kraków i Teatr Bagatela, z którym związał znaczną część swojego zawodowego życia.
Śmierć Przemysława Brannego jest stratą zarówno dla krakowskiego środowiska teatralnego, jak i dla polskiej sceny muzycznej. Artysta pozostawił po sobie wiele ról, nagrań i występów, które na długo pozostaną w pamięci widzów i słuchaczy. Miał 55 lat.

Napisz komentarz
Komentarze