Zderzenie na skrzyżowaniu DK94
Do zdarzenia doszło około godziny 22:00 na skrzyżowaniu ulic Krakowskiej i Leśnej w Zgłobicach, przez które przebiega droga krajowa nr 94. Skrzyżowanie jest wyposażone w sygnalizację świetlną, jednak według wstępnych ustaleń policjantów jeden z kierujących miał nie zastosować się do nadawanego sygnału.
W kolizji uczestniczyły dwa samochody osobowe – Renault oraz Opel. Oba pojazdy prowadzone były przez mężczyzn, którzy w chwili zdarzenia podróżowali samotnie. Siła zderzenia była na tyle duża, że samochody zostały poważnie uszkodzone.
Mimo groźnie wyglądającego przebiegu zdarzenia tym razem obyło się bez osób poszkodowanych. Żaden z kierowców nie odniósł obrażeń i nie było konieczności udzielania pomocy osobom rannym.
Jeden z kierowców miał wjechać na czerwonym świetle
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Renault miał wjechać na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. W konsekwencji doszło do czołowo-bocznego zderzenia z prawidłowo poruszającym się Oplem.
Na tym etapie są to jednak wstępne ustalenia. Policjanci prowadzą czynności, które mają dokładnie wyjaśnić, jak doszło do kolizji oraz ustalić odpowiedzialność za zdarzenie. Mundurowi analizują między innymi przebieg sytuacji na skrzyżowaniu oraz okoliczności związane z sygnalizacją świetlną.
Choć zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa, mocno uszkodzone samochody pokazują, jak niebezpieczne w skutkach może być nawet chwilowe zignorowanie sygnalizacji świetlnej.
Płyny wylały się na jezdnię
Zderzenie spowodowało również dodatkowe zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W wyniku uszkodzenia pojazdów na jezdnię wyciekły płyny eksploatacyjne.
Na miejscu pojawili się strażacy, którzy zabezpieczyli miejsce kolizji oraz uczestniczące w niej samochody. Następnie usunęli rozlane substancje i zneutralizowali wycieki, przywracając bezpieczeństwo na drodze.
W działaniach uczestniczyli druhowie z OSP Zgłobice oraz zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Tarnowie. Na miejscu pracowali także policjanci tarnowskiej drogówki.
DK94 w kierunku Wojnicza była całkowicie zablokowana
Kolizja miała również bezpośredni wpływ na ruch na jednej z ważniejszych tras w regionie. Droga krajowa nr 94 w kierunku Wojnicza została całkowicie zablokowana na blisko godzinę.
Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami i oczekiwaniem na zakończenie działań służb. W tym czasie funkcjonariusze zabezpieczali miejsce zdarzenia, a strażacy zajmowali się między innymi neutralizacją płynów, które znalazły się na jezdni.
Po zakończeniu wszystkich niezbędnych czynności i usunięciu zagrożenia przejazd drogą krajową nr 94 został przywrócony.
Policja wyjaśnia dokładne okoliczności
Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie prowadzą dalsze czynności mające na celu dokładne ustalenie przebiegu zdarzenia.
Choć tym razem nikt nie został ranny, kolizja jest kolejnym przypomnieniem, że na skrzyżowaniach wyposażonych w sygnalizację świetlną konieczne jest zachowanie szczególnej ostrożności. Chwila nieuwagi lub niezastosowanie się do czerwonego światła może w jednej chwili doprowadzić do zderzenia i poważnych uszkodzeń pojazdów.
W tym przypadku najważniejsze jest jednak to, że zdarzenie nie zakończyło się tragicznie, a obaj kierowcy wyszli z niego bez obrażeń.
Napisz komentarz
Komentarze