Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama

O krok od tragedii na torach w Krakowie. Policjant i sokiści uratowali kierującą [FILM]

Podczas rutynowych działań prewencyjnych pod nazwą „Tor” w Krakowie doszło do mrożącej krew w żyłach sytuacji na jednym z przejazdów kolejowych. Dzięki błyskawicznej interwencji funkcjonariusza policji oraz Straży Ochrony Kolei udało się uniknąć bezpośredniego zderzenia samochodu osobowego z nadjeżdżającym pociągiem. Kierująca pojazdem, która wjechała na torowisko mimo opadających rogatek, uniknęła śmierci w ostatniej chwili, a całe zdarzenie zakończyło się nałożeniem mandatu karnego i poważnym ostrzeżeniem dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Kraków, czerwone światło, przejazd kolejowy, rogatki, wjechała na przejazd kolejowy na czerwonym świetle, mandat, straży ochrony kolei, funkcjonariusze policji, Kraków
Podziel się
Oceń

Przebieg niebezpiecznego incydentu na krakowskim przejeździe kolejowym

W niedzielę 10 maja funkcjonariusze z Komisariatu Policji V w Krakowie wspólnie z przedstawicielami Straży Ochrony Kolei prowadzili wzmożone kontrole w obrębie infrastruktury kolejowej. W trakcie monitorowania jednego z przejazdów mundurowi zauważyli samochód osobowy, którego kierująca zlekceważyła nadawany czerwony sygnał świetlny. Mimo faktu, że zapory zaczęły się już zamykać, kobieta zdecydowała się na wjazd na torowisko, co doprowadziło do natychmiastowego zablokowania pojazdu przez opadającą rogatkę.

Element konstrukcyjny zapory oparł się bezpośrednio na dachu samochodu, co wywołało u kierującej dezorientację i uniemożliwiło jej sprawne opuszczenie strefy zagrożenia. W tym samym momencie systemy ostrzegawcze oraz bezpośrednia obserwacja terenu wskazywały na nadjeżdżający z dużą prędkością pociąg pasażerski. Sytuacja stała się krytyczna, ponieważ samochód osobowy pozostał unieruchomiony dokładnie w osi torowiska, a zbliżający się skład kolejowy nie miał fizycznej możliwości wyhamowania na tak krótkim odcinku drogi.

Błyskawiczna interwencja funkcjonariuszy zapobiegła katastrofie kolejowej

Widząc realne niebezpieczeństwo utraty życia przez uczestników ruchu, policjant oraz funkcjonariusz SOK natychmiast podjęli akcję ratunkową. Funkcjonariusz krakowskiego komisariatu siłowo uniósł rogatkę spoczywającą na dachu pojazdu, tworząc przestrzeń niezbędną do wykonania manewru obronnego przez kierującą. Jednocześnie wydawał on głośne i stanowcze polecenia kobiecie, nakazując jej bezzwłoczne wycofanie samochodu poza linię torów, co w tej sekundzie było jedyną szansą na uniknięcie tragicznego w skutkach zderzenia z maszyną.

Zdecydowane działanie służb przyniosło pożądany efekt zaledwie na kilka sekund przed przejazdem pociągu przez skrzyżowanie. Gdy tylko tył samochodu opuścił strefę kolizyjną, przez przejazd z dużą prędkością przetoczył się skład, który nie miałby żadnych szans na uniknięcie uderzenia, gdyby auto pozostało na jego drodze. To zdarzenie dobitnie pokazało, jak kluczowa w sytuacjach ekstremalnych jest obecność przeszkolonych funkcjonariuszy, których zimna krew i szybka ocena sytuacji pozwoliły na uratowanie ludzkiego życia w warunkach silnej presji czasu.

Surowe konsekwencje za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego

Po ustabilizowaniu sytuacji i upewnieniu się, że kierująca nie odniosła obrażeń fizycznych, funkcjonariusze przystąpili do czynności służbowych związanych z rozliczeniem popełnionego wykroczenia. Za zlekceważenie sygnałów ostrzegawczych oraz wjazd na przejazd w momencie opuszczania zapór, funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei nałożył na kobietę mandat karny w wysokości 500 złotych. Kara ta jest wynikiem skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania, które mogło doprowadzić do tragedii o niewyobrażalnych skutkach zarówno dla kierującej, jak i pasażerów pociągu.

Przedstawiciele policji oraz SOK przy okazji tego zdarzenia ponawiają apele do wszystkich kierowców o bezwzględne przestrzeganie zasad bezpieczeństwa w obrębie torowisk. Ignorowanie sygnalizacji świetlnej oraz ryzykowne próby przejechania pod zamykającymi się rogatkami to najczęstsze przyczyny wypadków, w których szanse na przeżycie osób znajdujących się w aucie są bliskie zeru. Służby zapowiadają kontynuację działań w ramach akcji „Tor” oraz zapowiadają brak tolerancji dla osób narażających bezpieczeństwo publiczne na przejazdach kolejowych.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama