Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama

Gwałtowne burze nad Małopolską. Strażacy usuwali skutki nawałnic [ZDJĘCIA]

Gwałtowne burze, silny wiatr i intensywne opady deszczu przeszły w poniedziałek, 17 sierpnia, nad częścią Małopolski. Strażacy interweniowali między innymi w Tarnowie i okolicach, Bolechowicach oraz Żarach w powiecie krakowskim. Usuwali powalone drzewa i konary, a także wypompowywali wodę z zalanego wiaduktu. W Żarach drzewo spadło na budynek mieszkalny i uszkodziło część dachu. Na szczęście w opisanych zdarzeniach nikt nie został poszkodowany.
Podziel się
Oceń

Gwałtowna pogoda dała się we znaki mieszkańcom

Poniedziałkowe załamanie pogody przyniosło w wielu miejscach Małopolski intensywne opady deszczu oraz silne podmuchy wiatru. Front burzowy powodował lokalne utrudnienia, a strażacy byli wzywani przede wszystkim do usuwania skutków silnego wiatru. Połamane konary i przewrócone drzewa blokowały drogi, utrudniały przejazd oraz stanowiły zagrożenie dla mieszkańców.

Służby musiały również reagować na lokalne podtopienia. Duża ilość wody, która w krótkim czasie spadła na poszczególne obszary, doprowadziła do zalania między innymi wiaduktu w Tarnowie. Działania prowadzone przez strażaków trwały również w godzinach nocnych.

Interwencje w Tarnowie i okolicach

Jak przekazał oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie, mł. kpt. Dominik Ryba, w związku z przejściem frontu burzowego strażacy dwukrotnie byli dysponowani do usuwania złamanych konarów oraz powalonych drzew. Interwencje prowadzono w Szynwałdzie oraz Wałrudzie.

Usuwanie drzew po gwałtownych zjawiskach pogodowych wymagało odpowiedniego zabezpieczenia miejsca zdarzenia oraz wykorzystania specjalistycznego sprzętu. Strażacy musieli zwracać szczególną uwagę na znajdujące się w pobliżu konary, przewody energetyczne oraz inne elementy infrastruktury, które mogły zostać uszkodzone przez wiatr.

Na tym działania związane z burzą się jednak nie zakończyły. W godzinach nocnych tarnowscy strażacy zostali skierowani również do zalanego wiaduktu przy ulicy Czerwonych Klonów w Tarnowie. Zgromadzona woda utrudniała przejazd, dlatego konieczne było jej wypompowanie.

W Bolechowicach strażacy interweniowali trzy razy

Gwałtowny przebieg miała również nawałnica, która przeszła nad Bolechowicami w powiecie krakowskim. Silny wiatr łamał drzewa i konary, które w kilku miejscach stwarzały zagrożenie dla mieszkańców oraz użytkowników dróg.

Druhowie byli wzywani do działań aż trzykrotnie. Za każdym razem zgłoszenia dotyczyły połamanych lub powalonych drzew i konarów. Część z nich blokowała drogi, inne znajdowały się w miejscach, w których mogły stanowić bezpośrednie zagrożenie dla ludzi lub mienia.

Każda z interwencji wymagała odpowiedniego zabezpieczenia terenu. Strażacy musieli zachować szczególną ostrożność, ponieważ uszkodzone przez wiatr drzewa mogły być niestabilne i w każdej chwili mogły się przewrócić. Do ich usuwania wykorzystywano sprzęt pozwalający na bezpieczne pocięcie i usunięcie przeszkód.

Mimo gwałtownego przebiegu nawałnicy w Bolechowicach nie odnotowano osób poszkodowanych.

Drzewo spadło na dom w Żarach

Do poważnie wyglądającego zdarzenia doszło również w Żarach w powiecie krakowskim. Około godziny 21:55 służby zostały zadysponowane do budynku mieszkalnego, na który przewróciło się drzewo.

W wyniku uderzenia uszkodzeniu uległa część poszycia dachowego. Na szczęście osoby znajdujące się w budynku nie odniosły obrażeń. Zdarzenie mogło jednak zakończyć się znacznie poważniej, gdyby drzewo przewróciło się w innym miejscu.

Na miejscu działania prowadziły zastępy OSP Krzeszowice, OSP Siedlec oraz OSP ŻBIK. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i zajęli się usunięciem skutków przewrócenia drzewa.

Strażacy apelowali o ostrożność po burzach

Poniedziałkowe interwencje pokazały, że nawet lokalna burza może w krótkim czasie doprowadzić do poważnych utrudnień. Silny wiatr łamiący drzewa, intensywny deszcz powodujący zalania oraz konary spadające na drogi i budynki stanowią zagrożenie zarówno dla mieszkańców, jak i ratowników prowadzących działania.

Szczególnie niebezpieczna sytuacja może występować również po zakończeniu samej burzy. Uszkodzone drzewa i konary mogą pozostawać niestabilne i przewracać się z opóźnieniem. Dlatego w przypadku zauważenia uszkodzonego drzewa znajdującego się w pobliżu drogi, budynku czy linii energetycznej należy zachować bezpieczną odległość i powiadomić odpowiednie służby.

Poniedziałkowe burze spowodowały więc serię interwencji strażaków w różnych częściach regionu. Choć skutki nawałnic były miejscami poważne, w opisanych zdarzeniach obyło się bez osób poszkodowanych.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama