Start w Bukowinie Tatrzańskiej. Początek wyjątkowego wyzwania
Start zaplanowano na niedzielę, 23 sierpnia, o godzinie 21:00 w Bukowinie Tatrzańskiej. Trasa została wyznaczona wokół Tatr i będzie liczyła około 400 kilometrów. Organizatorzy wyprawy zakładają, że całość uda się pokonać w ciągu 24 godzin. Dla uczestników oznacza to nie tylko ogromny wysiłek fizyczny, ale także jazdę w nocy, zmienne warunki atmosferyczne, liczne podjazdy oraz konieczność zachowania koncentracji przez wiele godzin.
W wyprawę wyruszą Szymon Pająk, Robert Wróblewski oraz Gerard Banach. Ich celem nie jest jednak wyłącznie sportowe zmierzenie się z wymagającą trasą. Za całym przedsięwzięciem stoi przede wszystkim chęć zwrócenia uwagi na historię małego Samuela i wsparcia jego rodziny w dalszej walce o jego sprawność.
– Chcemy zbierać dla małego Samuelka – podkreślają uczestnicy wyprawy.
To właśnie ten cel sprawia, że setki kilometrów, które pokonają rowerzyści, nabierają zupełnie innego znaczenia. Każdy kilometr będzie częścią akcji, której najważniejszym celem pozostaje pomoc dziecku wymagającemu długotrwałej rehabilitacji i specjalistycznej opieki.
400 kilometrów i prawie 6000 metrów przewyższenia
Planowana trasa będzie wyjątkowo wymagająca. Rowerzyści zamierzają pokonać około 400 kilometrów, a suma przewyższeń sięgnie niemal 6000 metrów. W praktyce oznacza to wielogodzinną jazdę po górskich drogach, liczne podjazdy i zjazdy oraz konieczność zmierzenia się ze zmęczeniem, szczególnie w nocnej części wyprawy.
Trasa rozpocznie się w Bukowinie Tatrzańskiej i poprowadzi przez Polskę oraz Słowację. Rowerzyści pojadą m.in. przez Jurgów, Zdziar, Kieżmark, Poprad, Telgárt, Tisovec, Brezno, Vyšną Bocę, Liptovský Mikuláš, Ružomberok, Huty i Zuberec. Następnie wrócą na polską stronę Tatr, przejeżdżając przez Głodówkę, Dzianisz, Ząb, Poronin i Murzasichle, by zakończyć wyprawę ponownie w Bukowinie Tatrzańskiej.
Bukowina Tatrzańska → Jurgów → Zdziar → Kieżmark → Poprad → Telgárt → Tisovec → Brezno → Vyšná Boca → Liptovský Mikuláš → Ružomberok → Huty → Zuberec → Głodówka → Dzianisz → Ząb → Poronin → Murzasichle → Bukowina Tatrzańska.
Przejechanie takiego dystansu w zakładanym czasie będzie dużym wyzwaniem nawet dla doświadczonych kolarzy. W tym przypadku trud trasy ma jednak dodatkowy wymiar. Nie chodzi wyłącznie o wynik sportowy, czas przejazdu czy pokonanie kolejnych podjazdów. Najważniejsze jest to, co wydarzy się dzięki nagłośnieniu całej inicjatywy.
Samuel nadal potrzebuje intensywnej rehabilitacji
Zbiórka prowadzona na rzecz Samuela jest kontynuowana. Jak wynika z informacji zamieszczonych na stronie zbiórki, chłopiec nadal wymaga intensywnej rehabilitacji neurologicznej oraz stałej opieki specjalistów. W ostatnim czasie przeszedł również operację SPML w Monachium i jest pionizowany, a problemy ze spastycznością wymagają regularnej pracy fizjoterapeutycznej.
Rodzina wskazuje, że Samuel uczestniczy nawet w ośmiu turnusach rehabilitacyjnych rocznie, a pomiędzy nimi korzysta z fizjoterapii, terapii ręki i wzroku, zajęć z neurologopedą oraz konsultacji specjalistycznych. Każdy z tych elementów ma wspierać jego rozwój, zdobywanie kolejnych umiejętności i zwiększanie samodzielności.
Na stronie zbiórki podkreślono również, że dzięki dotychczasowemu wsparciu udało się zabezpieczyć środki na dwa kolejne zabiegi Alloplant w Ufie, z możliwością wykonania następnego, jeśli okaże się on potrzebny. Jednocześnie zbiórka jest kontynuowana właśnie ze względu na dalsze potrzeby związane z rehabilitacją i specjalistyczną opieką nad chłopcem.
Każdy kilometr może pomóc
Organizatorzy rowerowej inicjatywy chcą połączyć sportowe wyzwanie z realnym wsparciem dla dziecka. Wyprawa ma być sposobem na dotarcie z historią Samuela do kolejnych osób i zachęcenie ich do zainteresowania się prowadzoną zbiórką.
To właśnie dlatego 400 kilometrów wokół Tatr ma wyjątkowo piękny cel. Rowerzyści będą walczyć z dystansem, przewyższeniami i zmęczeniem, ale ich największym sukcesem będzie zainteresowanie innych osób historią Samuela i zwiększenie szansy na zebranie pieniędzy potrzebnych na jego dalszą rehabilitację.
W takich inicjatywach znaczenie ma nie tylko wysokość pojedynczej wpłaty. Równie ważne jest udostępnianie informacji o zbiórce, mówienie o niej znajomym i przekazywanie jej dalej. Dzięki temu historia dziecka może dotrzeć do osób, które wcześniej o niej nie słyszały.
Start już w niedzielę o godzinie 21:00
Wyprawa rozpocznie się 23 sierpnia o godz. 21:00 w Bukowinie Tatrzańskiej. Przed Szymonem Pająkiem, Robertem Wróblewskim i Gerardem Banachem będzie około 400 kilometrów wymagającej trasy oraz niemal 6000 metrów przewyższenia.
Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, po około 24 godzinach powinni ponownie pojawić się w Bukowinie Tatrzańskiej. Tym razem jednak najważniejszym wynikiem nie będzie czas przejazdu. Liczyć będzie przede wszystkim to, ilu osobom uda się przypomnieć o Samuelu i ile dobra uda się dzięki tej inicjatywie przekazać jego rodzinie.
Zbiórkę „Samuel – mały Wojownik, który każdego dnia walczy” można znaleźć na stronie.
![400 km wokół Tatr. Wyjątkowo piękny cel rowerowej wyprawy dla chorego Samuela [ZBIÓRKA] 400 km wokół Tatr. Wyjątkowo piękny cel rowerowej wyprawy dla chorego Samuela [ZBIÓRKA]](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/xl-400-km-wokol-tatr-wyjatkowo-piekny-cel-rowerowej-wyprawy-dla-chorego-samuela-zbiorka-1787419485.png)
Napisz komentarz
Komentarze