Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama

Obrzydliwy i wulgarny hejt fanów DIOZ uderza w niepełnosprawnych z Podhala!

Fala emocji po wydarzeniach w rejonie Morskiego Oka nie kończy się na sporze dotyczącym transportu konnego. W mediach społecznościowych pojawiają się również obraźliwe i wulgarne komentarze kierowane do osób oraz organizacji, które nie mają bezpośredniego związku z konfliktem. Ofiarą internetowego hejtu staje się także zakopiańskie PSONI, działające na rzecz osób z niepełnosprawnością intelektualną. Stowarzyszenie apeluje o opanowanie emocji i przypomina, że krytyka nie może oznaczać poniżania innych ludzi.
Obrzydliwy i wulgarny hejt fanów DIOZ uderza w niepełnosprawnych z Podhala!
Podziel się
Oceń

Hejt wylewa się poza spór o Morskie Oko

Ostatnie wydarzenia związane z protestami w rejonie Morskiego Oka wywołują ogromne emocje i stają się przedmiotem zażartych dyskusji w internecie. Spór dotyczący transportu konnego, działań służb, samorządu oraz organizacji zajmujących się ochroną zwierząt przenosi się do mediów społecznościowych. Problem polega jednak na tym, że część komentujących przekracza granice rzeczowej dyskusji, kierując agresję również wobec osób i organizacji, które nie są stroną konfliktu.

Jak wynika z apelu opublikowanego przez Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Zakopanem, w ostatnich dniach pod wpisami organizacji pojawiają się komentarze pełne pogardy, wulgaryzmów i personalnych ataków. Ich autorzy reagują na temat Morskiego Oka, jednak swoją złość kierują na profil organizacji, której podstawowym zadaniem jest wspieranie osób z niepełnosprawnością intelektualną.

To sytuacja szczególnie bulwersująca. Można mieć zdecydowane poglądy dotyczące ochrony zwierząt, transportu konnego czy sposobu działania poszczególnych organizacji. Można krytykować decyzje władz, policji czy aktywistów. Nie oznacza to jednak, że przestrzeń internetowa powinna zamieniać się w miejsce bezkarnego obrażania osób, które nie uczestniczą w sporze.

PSONI Zakopane apeluje o opanowanie emocji

W związku z nasilającą się falą komentarzy przewodnicząca zarządu PSONI Koło w Zakopanem Agnieszka Basiorka zwraca się do użytkowników mediów społecznościowych z apelem o rozwagę. Podkreśla, że każdy ma prawo do własnych poglądów i może krytycznie oceniać wydarzenia związane z Morskim Okiem. Oficjalny profil stowarzyszenia nie jest jednak miejscem na obraźliwe i pogardliwe wypowiedzi.

– Rozumiem, że ostatnie wydarzenia związane z Morskim Okiem wywołują wiele emocji i każdy ma prawo do własnego zdania. Jednak oficjalny profil PSONI Zakopane nie jest miejscem na obraźliwe, pogardliwe czy pełne niepotrzebnych emocji komentarze dotyczące osób lub wydarzeń – podkreśla Agnieszka Basiorka.

Apel jest tym bardziej istotny, że odbiorcami publikowanych treści nie są wyłącznie osoby prowadzące internetowe spory. Profil organizacji obserwują również podopieczni PSONI, ich rodziny, darczyńcy, partnerzy oraz przedstawiciele różnych instytucji. Każda fala agresji pojawiająca się w komentarzach może więc bezpośrednio wpływać na osoby, którym stowarzyszenie na co dzień pomaga.

„Możemy się nie zgadzać, możemy krytykować”

Przewodnicząca PSONI zwraca uwagę na bardzo ważną granicę. Krytyka sama w sobie nie jest problemem. Problem zaczyna się wtedy, gdy argumenty zastępują wyzwiska, pogarda i personalne ataki.

– Możemy mieć różne poglądy, możemy się nie zgadzać i możemy krytykować. Róbmy to jednak z szacunkiem, kulturą i świadomością miejsca, w którym zabieramy głos – apeluje Agnieszka Basiorka.

To zasada, która powinna obowiązywać niezależnie od tego, po której stronie internetowego sporu ktoś się znajduje. Obrońcy zwierząt, przeciwnicy transportu konnego, mieszkańcy Podhala, samorządowcy, policjanci czy osoby reprezentujące organizacje społeczne mogą prezentować zupełnie odmienne stanowiska. Nie daje to jednak nikomu prawa do obrażania innych.

Szczególnie niepokojące jest przenoszenie konfliktu na osoby i środowiska, które nie są jego bezpośrednimi uczestnikami. Jeżeli ktoś chce krytykować DIOZ, powinien odnosić się do konkretnych działań tej organizacji. Jeżeli chce krytykować władze powiatu czy policję, powinien przedstawiać argumenty dotyczące ich decyzji. Atakowanie organizacji zajmującej się osobami z niepełnosprawnościami jest natomiast zupełnie inną kwestią.

Mocne emocje nie usprawiedliwiają pogardy

Internet bardzo łatwo staje się miejscem, w którym emocje wymykają się spod kontroli. Wystarczy jeden komentarz, aby uruchomić lawinę kolejnych wpisów. Z czasem dyskusja przestaje dotyczyć faktów, a zaczyna koncentrować się na wzajemnym obrażaniu. Szczególnie niebezpieczne jest to wtedy, gdy agresja zostaje skierowana wobec osób znajdujących się poza pierwotnym konfliktem.

W przypadku PSONI sprawa jest wyjątkowo przykra, ponieważ działalność stowarzyszenia koncentruje się na pomocy osobom z niepełnosprawnością intelektualną. Organizacja nie powinna stawać się polem walki stron internetowego konfliktu dotyczącego Morskiego Oka. Tym bardziej nie powinna być miejscem, w którym osoby komentujące odreagowują swoją złość poprzez obrażanie innych.

Trzeba powiedzieć wprost: brutalny język, wulgaryzmy i pogarda nie są argumentami. Niezależnie od tego, jak mocne przekonania ktoś posiada i jak bardzo uważa swoje stanowisko za słuszne, nie usprawiedliwia to poniżania drugiego człowieka.

Można walczyć o swoje racje bez obrażania innych

Spór dotyczący Morskiego Oka zapewne jeszcze długo będzie wywoływał emocje. To temat, w którym ścierają się różne interesy, poglądy i oczekiwania. Jedni koncentrują się przede wszystkim na dobrostanie koni, inni wskazują na prawa mieszkańców i turystów, jeszcze inni bronią dotychczasowego modelu transportu. Dyskusja na ten temat jest potrzebna.

Nie może jednak odbywać się kosztem przypadkowych osób. Kto popiera ochronę zwierząt, nie powinien jednocześnie akceptować przemocy słownej wobec ludzi. Można stanowczo bronić swoich przekonań, można protestować i można ostro krytykować decyzje władz czy działalność organizacji. Granicą powinno być jednak poniżanie człowieka.

PSONI Zakopane przypomina o tej granicy w momencie, gdy internetowa dyskusja wokół Morskiego Oka staje się coraz bardziej agresywna. Apel stowarzyszenia jest prosty: zanim ktoś opublikuje kolejny komentarz, powinien zastanowić się, czy rzeczywiście przedstawia argument, czy jedynie próbuje zranić drugą osobę.

Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla hejtu wymierzonego w osoby z niepełnosprawnościami, ich rodziny czy ludzi, którzy na co dzień poświęcają swój czas na niesienie im pomocy. Krytyka jest częścią debaty publicznej. Pogarda i wulgarność nie są jej wartością.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama