Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pożar hali w Nowej Hucie. Ponad 40 strażaków w akcji [ZDJĘCIA]

W niedzielę, 27 września, w krakowskiej Nowej Hucie doszło do pożaru hali o powierzchni około 480 metrów kwadratowych. W obiekcie znajdowały się prawdopodobnie łatwopalne środki wykorzystywane do dezynfekcji. Z ogniem walczyło ponad 40 strażaków, którzy jednocześnie zabezpieczali przylegający do hali budynek biurowy. Po godzinie 17 pożar został opanowany. Nie było osób poszkodowanych.
Podziel się
Oceń

Pożar wybuchł w hali w rejonie Nowej Huty

Do pożaru doszło w niedzielę, 27 września, około godziny 13:20. Służby otrzymały zgłoszenie dotyczące ognia pojawiającego się w hali zlokalizowanej przy placu Błonie w Krakowie, w rejonie Nowej Huty.

Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej funkcjonariusze zastali rozwinięty pożar hali o wymiarach około 12 na 40 metrów. Oznaczało to, że ogień objął obiekt o powierzchni około 480 metrów kwadratowych.

Jak przekazał kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, wewnątrz hali prawdopodobnie znajdowały się łatwopalne środki przeznaczone do dezynfekcji. Ich obecność wymagała od strażaków zachowania szczególnej ostrożności podczas prowadzenia działań.

Strażacy walczyli z ogniem i chronili sąsiedni budynek

Sytuację dodatkowo komplikowało bezpośrednie sąsiedztwo hali z budynkiem biurowym. Strażacy musieli więc prowadzić działania w dwóch kierunkach – bezpośrednio na źródło pożaru oraz w obronie sąsiadującej części zabudowy.

Celem działań obronnych było niedopuszczenie do przedostania się ognia na budynek biurowy i dalszego rozprzestrzenienia pożaru. Strażacy kontrolowali sytuację w rejonie przylegających obiektów, jednocześnie prowadząc intensywne działania gaśnicze wewnątrz i w bezpośrednim sąsiedztwie płonącej hali.

W akcji uczestniczyło łącznie dziewięć pojazdów straży pożarnej oraz ponad 40 zawodowych strażaków. Skala zaangażowania sił i środków wynikała między innymi z wielkości hali, charakteru składowanych w niej substancji oraz konieczności zabezpieczenia sąsiedniego budynku.

Pożar został opanowany. Trwało dogaszanie i oddymianie

Przez kilka godzin strażacy prowadzili działania mające na celu całkowite opanowanie sytuacji. Po godzinie 17 pożar został opanowany, a ogień nie przedostał się na sąsiednie zabudowania.

Po zakończeniu zasadniczej fazy akcji strażacy nadal pracowali na miejscu. Prowadzone było dogaszanie pogorzeliska oraz oddymianie budynku. Konieczne było również sprawdzenie hali pod kątem ewentualnych zarzewi ognia, które mogłyby doprowadzić do ponownego pojawienia się płomieni.

Działania prowadzone po opanowaniu pożaru miały na celu pełne zabezpieczenie miejsca zdarzenia i wykluczenie możliwości ponownego rozprzestrzenienia się ognia.

Nie było osób poszkodowanych

Najważniejszą informacją było to, że w wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany. Na miejscu nie odnotowano osób wymagających pomocy medycznej.

Strażacy musieli jednak brać pod uwagę specyfikę obiektu i znajdujących się w nim substancji. Prawdopodobna obecność łatwopalnych środków wykorzystywanych do dezynfekcji miała znaczenie zarówno dla sposobu prowadzenia akcji gaśniczej, jak i dla bezpieczeństwa ratowników.

Przyczyny pożaru nie były znane

Na tym etapie nie były znane dokładne przyczyny i okoliczności powstania pożaru. Ich ustalenie miało nastąpić w toku dalszych czynności odpowiednich służb.

Po zakończeniu działań gaśniczych miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone, a strażacy prowadzili prace związane z dogaszeniem pogorzeliska i oddymieniem hali. Najważniejszym efektem akcji było opanowanie pożaru i niedopuszczenie do jego przeniesienia się na przylegający budynek biurowy.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama