Do działań skierowano łącznie pięć zastępów straży pożarnej, które po przybyciu na miejsce zastały rozwinięty pożar i gęste kłęby dymu wydobywające się z okien. Strażacy natychmiast przystąpili do budowy linii gaśniczych, jednocześnie wprowadzając rotę ratowników w celu przeszukania pomieszczeń. Priorytetem było nie tylko ugaszenie płomieni, ale przede wszystkim ewakuacja osób znajdujących się w bezpośrednim zagrożeniu życia i zdrowia.
Przebieg działań gaśniczych w trudnych warunkach zadymienia
Sytuacja na miejscu była wymagająca ze względu na bardzo silne zadymienie, które ograniczało widoczność niemal do zera. Ratownicy zmuszeni byli do pracy w specjalistycznych aparatach ochrony dróg oddechowych, co jest standardową, lecz obciążającą procedurą w przypadku pożarów wewnętrznych. Dzięki sprawnej i zdecydowanej interwencji, ogień udało się odciąć od pozostałych części budynku mieszkalnego, ograniczając straty materialne do obszaru, w którym doszło do zapłonu.
Cała operacja gaśnicza wraz z niezbędnymi pracami rozbiórkowymi i oddymianiem trwała około godziny. Po stłumieniu głównego ogniska pożaru, strażacy dokładnie sprawdzili budynek przy użyciu kamer termowizyjnych, aby wykluczyć ukryte zarzewia ognia w stropach i ścianach. Wykorzystanie nowoczesnego sprzętu pozwoliło na szybkie potwierdzenie, że konstrukcja jest bezpieczna pod kątem pożarowym, choć skala zniszczeń okazała się znacząca dla kondycji obiektu.
Stan osób poszkodowanych i natychmiastowa pomoc samorządu
W momencie wybuchu pożaru wewnątrz domu przebywały dwie osoby, dla których zdarzenie to skończyło się traumatycznymi przeżyciami. Pomocy medycznej wymagał mężczyzna, który został przejęty przez Zespół Ratownictwa Medycznego i opatrzony bezpośrednio na miejscu akcji. Ze względu na charakter odniesionych obrażeń oraz konieczność wykonania szczegółowej diagnostyki, zapadła decyzja o przetransportowaniu go do najbliższego szpitala na dalsze badania.
Druga z osób przebywających w budynku, kobieta, nie wymagała hospitalizacji, jednak znalazła się w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Pomocną dłoń wyciągnął samorząd gminy Tarnów, który objął poszkodowaną opieką i zapewnił niezbędne wsparcie w tych kryzysowych chwilach. Niestety, po wstępnych oględzinach stwierdzono, że budynek obecnie nie nadaje się do dalszego zamieszkania, co zmusza lokatorów do poszukiwania alternatywnego schronienia.
Działania śledcze i weryfikacja instalacji technicznych
Równolegle z działaniami straży pożarnej, na miejscu pracowały wezwane służby techniczne, w tym pogotowie gazowe oraz energetyczne. Specjaliści przeprowadzili gruntowną kontrolę stanu instalacji, odcinając media, aby zapobiec ewentualnemu wtórnemu zagrożeniu, jakim mógłby być wybuch gazu lub zwarcie elektryczne. Zabezpieczenie infrastruktury technicznej było kluczowym elementem pozwalającym na bezpieczne prowadzenie czynności przez pozostałe grupy operacyjne.
Obecnie sprawą zajmuje się policja, która pod nadzorem prokuratury będzie wyjaśniać dokładne okoliczności i przyczyny powstania ognia. Na ten moment biegli nie wskazali jednoznacznie, co mogło być powodem pożaru w kuchni, a wszelkie hipotezy zostaną zweryfikowane w toku prowadzonego dochodzenia. Dokumentacja sporządzona przez strażaków oraz zeznania świadków posłużą jako materiał dowodowy w celu ustalenia, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy też awarii jednego z urządzeń domowych.
![Pożar w Woli Rzędzińskiej: Dom zniszczony, ranny mężczyzna trafił do szpitala [FOTO] Wola Rzędzińska, pożar w powiecie Tarnowskim, pożar w woli rzędzińskiej, akcja gaśnicza, ranny mężczyzna w szpitalu](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/xl-pozar-w-woli-rzedzinskiej-dom-zniszczony-ranny-mezczyzna-trafil-do-szpitala-foto-1775680948.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze