Kategoryczny sprzeciw wobec dotychczasowych wariantów A-F
Najważniejszym punktem stanowiska małopolskiego urzędu wojewódzkiego jest żądanie całkowitego wyłączenia z dalszych analiz sześciu dotychczasowych wariantów, oznaczonych literami od A do F. Propozycje te od samego początku budziły ogromne kontrowersje, ponieważ przebiegały przez gęsto zabudowane obszary podkrakowskich miejscowości oraz tereny o wysokich walorach przyrodniczych. Wojewoda Krzysztof Jan Klęczar, występując w imieniu strony społecznej, wskazuje, że dalsze procedowanie w obrębie tzw. korytarza południowego jest niemożliwe do zaakceptowania przez lokalne społeczności.
Wojewoda w piśmie do p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, Pawła Woźniaka, podkreśla, że dotychczasowe korytarze niszczą tkankę społeczną i ingerują w życie tysięcy osób w sposób, który nie był wcześniej przewidziany w planach zagospodarowania przestrzennego. Próba forsowania tych rozwiązań spotkała się ze zdecydowanym oporem mieszkańców, którzy domagają się ochrony swoich domostw oraz lokalnego ekosystemu. Zdaniem przedstawiciela administracji rządowej w regionie, inwestor musi zrewidować swoje podejście i wziąć pod uwagę nową koncepcję układu drogowego dla całej aglomeracji krakowskiej.
Nowe kierunki poszukiwań: Korytarze wschodni oraz zachodni
Zamiast kontynuowania prac nad korytarzem południowym, wojewoda postuluje przesunięcie ciężaru analiz na zupełnie nowe obszary, które do tej pory nie były kluczowe w planach GDDKiA. Strona społeczna wskazuje na konieczność zbadania możliwości poprowadzenia trasy S7 przez rejon gmin Wieliczka i Niepołomice po stronie wschodniej oraz gmin Skawina i Liszki po stronie zachodniej. Takie rozwiązanie ma na celu odciążenie centrum aglomeracji i znalezienie przebiegu, który w mniejszym stopniu ingerowałby w istniejącą zabudowę jednorodzinną i osiedlową.
Wprowadzenie nowych wariantów do agendy projektowej oznacza jednak konieczność zmierzenia się z kolejnymi wyzwaniami, gdyż samorządy Wieliczki oraz Skawiny już teraz sygnalizują swój sceptycyzm wobec takich planów. Wojewoda zdaje sobie sprawę, że zmiana korytarza wywoła protesty w nowych lokalizacjach, jednak uważa, że rzetelne przebadanie wschodu i zachodu jest jedyną drogą do wypracowania kompromisu. Rozszerzenie obszaru poszukiwań ma pozwolić ekspertom na znalezienie optymalnej trasy, która połączy Kraków z Myślenicami bez wywoływania tak drastycznych skutków społecznych, jakie niosły ze sobą pierwotne propozycje.
Krytyka modelu dialogu społecznego i roli ekspertów
Kolejnym istotnym aspektem wystąpienia wojewody jest surowa ocena dotychczasowego sposobu prowadzenia konsultacji społecznych przez GDDKiA. Krzysztof Jan Klęczar zauważa, że obecny system prac zespołów roboczych jest wadliwy, ponieważ de facto przerzuca odpowiedzialność za kluczowe decyzje techniczne na mieszkańców, którzy nie posiadają specjalistycznej wiedzy transportowej. Wojewoda wprost zaznacza, że o parametrach technicznych inwestycji oraz wagach poszczególnych kryteriów oceny powinni decydować wykwalifikowani eksperci, a nie osoby bezpośrednio zaangażowane emocjonalnie w sprawę.
Postulat wojewody obejmuje również znaczące wydłużenie harmonogramu prac projektowych, co ma umożliwić przeprowadzenie realnych i głębokich konsultacji. Według wojewody dotychczasowe spotkania miały charakter pozorowany, ograniczając się do wąskiej grupy przedstawicieli gmin, podczas gdy skala inwestycji wymaga zaangażowania szerokiej opinii publicznej oraz niezależnych audytorów. Realny dialog ma polegać na partnerskim wypracowywaniu rozwiązań, a nie na komunikowaniu gotowych decyzji, co do tej pory było głównym zarzutem kierowanym pod adresem drogowej dyrekcji.
Doświadczenia planistyczne jako wzorzec dla nowej trasy S7
Wojewoda Małopolski odwołuje się do pozytywnych przykładów innych wielkich inwestycji infrastrukturalnych w regionie, takich jak Północna Obwodnica Krakowa (S52) czy budowa linii kolejowej Podłęże-Piekiełko. Zwraca uwagę, że sukces tamtych procesów wynikał z faktu, iż korytarze pod te trasy były rezerwowane w planach od dziesięcioleci, co pozwoliło mieszkańcom na oswojenie się z wizją sąsiedztwa drogi czy kolei. W przypadku nowej trasy S7 mamy do czynienia z nagłym projektem, który wchodzi w przestrzeń już zagospodarowaną, zaskakując właścicieli nieruchomości brakiem wcześniejszych rezerw terenowych.
W swoim apelu Krzysztof Jan Klęczar przypomina, że choć tzw. specustawa drogowa daje państwu ogromne uprawnienia w zakresie wywłaszczeń, to nie powinna być ona nadużywana bez wyczerpania wszelkich form porozumienia. Wojewoda kończy swoje wystąpienie mocnym stwierdzeniem, że w procesie inwestycyjnym nadrzędna powinna być zasada wyważenia kosztów ekonomicznych z kosztami społecznymi. Podkreśla przy tym, że nawet jeśli alternatywne warianty okażą się droższe w realizacji pod względem finansowym, to zachowanie spokoju społecznego i ochrona lokalnych społeczności są wartościami, dla których warto ponieść te dodatkowe nakłady.

Napisz komentarz
Komentarze