Samochód znalazł się w wodzie. Interwencja służb w Graboszycach
Do zdarzenia doszło w czwartek, 5 listopada, w Graboszycach na terenie gminy Zator. Samochód osobowy wjechał do jednego ze stawów hodowlanych i znalazł się pod wodą. Zgłoszenie o niebezpiecznej sytuacji wpłynęło do służb ratunkowych, które natychmiast rozpoczęły organizowanie działań na miejscu.
Jak wynika z informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu, interwencja dotyczyła pojazdu, który znalazł się w zbiorniku wodnym. Ze względu na charakter zdarzenia konieczne było skierowanie na miejsce nie tylko standardowych zastępów straży pożarnej, ale również specjalistycznych ratowników przygotowanych do prowadzenia działań pod powierzchnią wody.
Sytuacja wymagała zaangażowania kilku jednostek. Priorytetem służb jest sprawdzenie samochodu i ustalenie, czy w chwili zdarzenia w jego wnętrzu znajdowały się jakiekolwiek osoby.
Strażacy, policja i płetwonurkowie w akcji
Do Graboszyc zadysponowano zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Oświęcimiu oraz druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych w Zatorze i Podolszu. Na miejscu działania prowadzi również patrol policji, który będzie uczestniczył w ustalaniu okoliczności zdarzenia.
Szczególnie istotnym elementem akcji jest udział specjalistycznych ratowników wodnych. Do działań zaalarmowano płetwonurków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Oświęcimiu. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez oświęcimską komendę PSP, w chwili przekazywania komunikatu byli oni w drodze na miejsce interwencji.
Obecność płetwonurków jest związana z koniecznością sprawdzenia pojazdu znajdującego się w wodzie. Takie działania wymagają odpowiedniego przygotowania, sprzętu oraz zachowania szczególnych procedur bezpieczeństwa. Strażacy muszą dokładnie rozpoznać sytuację, zanim możliwe będzie określenie dalszego przebiegu akcji.
Czy ktoś znajdował się w samochodzie? Służby ustalają okoliczności
Na obecnym etapie nie ma potwierdzonych informacji, czy w samochodzie znajdowały się osoby w momencie, gdy pojazd wjechał do stawu. Nie wiadomo również, czy ktokolwiek został poszkodowany. To właśnie ustalenie, czy w pojeździe mogły przebywać osoby, jest jednym z najważniejszych elementów prowadzonych działań.
Nie są na razie znane także przyczyny i dokładne okoliczności, w jakich samochód znalazł się w zbiorniku wodnym. Będą one przedmiotem dalszych ustaleń odpowiednich służb.
W rejonie interwencji należy zachować ostrożność i nie utrudniać pracy ratownikom. Do czasu zakończenia działań najlepiej omijać miejsce prowadzonej akcji i stosować się do poleceń służb.
Sytuacja w Graboszycach jest rozwojowa. Czekamy na kolejne informacje dotyczące przebiegu akcji oraz ewentualnych osób poszkodowanych.
Napisz komentarz
Komentarze