Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama

Ks. Józef Zborek ujawnia powody odejścia z parafii w Grojcu. Pisze o karach i odwołaniach

Ks. Józef Zborek opublikował list do parafian z Grojca, w którym przedstawił swoją wersję wydarzeń związanych z odebraniem mu urzędu proboszcza parafii pw. św. Wawrzyńca. Duchowny poinformował, że w 2024 roku wszczęto wobec niego administracyjny proces karny w związku z zarzutami dotyczącymi stypendiów mszalnych oraz zniszczenia księgi intencji mszalnych. Jak przekazał, nałożone kary zostały podtrzymane po odwołaniu. Jednocześnie zakwestionował zasadność decyzji i jej uzasadnienie.
Ks. Józef Zborek ujawnia powody odejścia z parafii w Grojcu. Pisze o karach i odwołaniach
Podziel się
Oceń

13 października 2026 roku ks. Józef Zborek skierował do wiernych parafii pw. św. Wawrzyńca w Grojcu list, w którym wyjaśnił okoliczności swojego odejścia. Duchowny podkreślił, że w ostatnich dniach otrzymywał od parafian wiele życzliwości i wyrazów solidarności. Zaznaczył również, że chce przedstawić powody swojej nieobecności w parafii, ponieważ — jak napisał — wierni nie znają ich z przyczyn, które określił jako obiektywne.

W oświadczeniu ks. Zborek opisał postępowanie prowadzone przez biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla, wskazał na wymierzone mu kary oraz przedstawił przebieg odwołań do instytucji kościelnych. Jednocześnie wyraził przekonanie, że decyzja o pozbawieniu go urzędu proboszcza jest niezrozumiała i niesprawiedliwa.

Jakie zarzuty przedstawiono duchownemu?

Jak wynika z listu ks. Józefa Zborka, w 2024 roku biskup Roman Pindel zdecydował o wszczęciu wobec niego administracyjnego procesu karnego. Duchowny wskazał, że postępowanie dotyczyło dwóch kwestii przewidzianych w Kodeksie Prawa Kanonicznego: bezprawnego czerpania korzyści z ofiar mszalnych oraz zniszczenia dokumentu kościelnego, którym miała być księga intencji mszalnych.

Za pierwsze z tych przewinień — według relacji księdza — wymierzono mu karę pozbawienia urzędu proboszcza parafii pw. św. Wawrzyńca w Grojcu. W związku z drugim nałożono na niego karę finansową w wysokości 5 tys. zł. Ks. Zborek przywołał w oświadczeniu konkretne przepisy prawa kanonicznego, na podstawie których miały zostać wydane rozstrzygnięcia.

Duchowny podkreślił, że nie zgadza się z oceną przedstawioną w toku postępowania. Jego zdaniem nie wyjaśniono w sposób przekonujący, jakie korzyści miałby osiągnąć z odprawiania dodatkowych Mszy Świętych, określanych w prawie kanonicznym jako Msze binowane i trynowane.

Spór o stypendia mszalne i prace w parafii

Jednym z najważniejszych elementów oświadczenia jest wyjaśnienie dotyczące pieniędzy pochodzących ze stypendiów mszalnych. Ks. Zborek napisał, że według uzasadnienia Dykasterii ds. Duchowieństwa za jego korzyść uznano przekazywanie tych środków na prace wykonywane w parafii w Grojcu. Duchowny przedstawił jednak odmienną wersję wydarzeń.

Jak zapewnił, stypendia związane z Mszami binowanymi i trynowanymi przekazywał do kurii. Właśnie ta rozbieżność pomiędzy oceną kościelnych instytucji a jego własnym stanowiskiem stanowi istotną część argumentacji zawartej w liście. Ks. Zborek stwierdził, że w jego przypadku zasada domniemania niewinności została — w jego odczuciu — zastąpiona domniemaniem popełnienia przestępstwa.

Są to twierdzenia przedstawione przez duchownego w jego własnym oświadczeniu. W opublikowanym liście nie przedstawiono odrębnej dokumentacji finansowej ani pełnego uzasadnienia orzeczeń, które pozwalałyby niezależnie zweryfikować przebieg rozliczeń i wszystkie okoliczności sprawy.

Odwołania do instytucji kościelnych nie zmieniły decyzji

W swoim liście ks. Józef Zborek opisał również kolejne etapy odwoławcze. Jak przekazał, zwrócił się do Dykasterii ds. Duchowieństwa, która podtrzymała decyzję o nałożonych na niego karach. Następnie sprawa trafiła do Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. Według duchownego jego odwołanie zostało początkowo dopuszczone do rozpoznania, jednak później postępowanie umorzono z przyczyn formalnych.

Ksiądz podkreśla, że nie interpretuje tego rozstrzygnięcia jako potwierdzenia słuszności zarzutów. W jego ocenie okoliczności zakończenia postępowania nie rozwiały wątpliwości dotyczących decyzji o odebraniu mu urzędu proboszcza.

Inne stanowisko prezentuje Diecezja Bielsko-Żywiecka. W opublikowanym 2 października oświadczeniu kuria poinformowała, że ks. Zborek został odwołany z powodu poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu obowiązków proboszcza, które — według diecezji — zostały stwierdzone i udowodnione. Podkreśliła również, że duchowny miał prawo do obrony i skorzystał z możliwości odwołania się do wszystkich instancji Stolicy Apostolskiej. Według kurii Dykasteria ds. Duchowieństwa potwierdziła słuszność decyzji biskupa, a sprawa została definitywnie zakończona po decyzji Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej.

To właśnie ocena zakończenia postępowania i zasadności decyzji władz kościelnych stanowi jedną z głównych różnic pomiędzy stanowiskiem diecezji a relacją przedstawioną przez byłego proboszcza.

Protest parafian po odwołaniu proboszcza

Sprawa ks. Józefa Zborka wywołała duże emocje w Grojcu, gdzie duchowny pełnił posługę przez niemal 30 lat. Część wiernych publicznie sprzeciwiała się jego odejściu i stanęła w jego obronie. Wydarzenia nabrały szczególnego wymiaru 4 października 2026 roku, podczas wizyty biskupa Romana Pindla w parafii.

Jak podała diecezja, tego dnia odbyło się spotkanie biskupa z Radą Parafialną, po którym duchowny udał się do kościoła. W świątyni zgromadzili się wierni, a sytuacja stała się napięta. Według relacji kurii doszło do agresywnych zachowań wobec biskupa i towarzyszących mu kapłanów, a na miejsce wezwano policję. Interwencja zakończyła się w nocy. Diecezja przekazała, że decyzja o odwołaniu proboszcza, potwierdzona przez Stolicę Apostolską, jest ostateczna.

Wcześniej kuria nie ujawniała szczegółowych powodów odwołania, wskazując na ochronę prywatności duchownego. W oświadczeniu z 5 października zaznaczono, że o przyczynach może poinformować sam zainteresowany. Ks. Zborek zdecydował się na to w liście opublikowanym 13 października.

„Jeśli dałem powód do zgorszenia, szczerze przepraszam”

Końcowa część oświadczenia ma osobisty charakter. Ks. Józef Zborek podkreślił, że przez cały okres swojej posługi starał się odpowiedzialnie wykonywać obowiązki proboszcza, mając na względzie dobro parafian oraz Kościoła katolickiego. Zaznaczył także, że mimo poczucia krzywdy i niezrozumienia decyzji biskupa opuścił parafię w duchu posłuszeństwa.

Duchowny podziękował wiernym za lata współpracy, życzliwość i wsparcie, szczególnie w ostatnich dniach. Jednocześnie przeprosił za ewentualne zaniedbania, które mogły wywołać zgorszenie lub sprawić komuś przykrość.

„Parafię pw. Św. Wawrzyńca w bólu i poczuciu niesprawiedliwości, lecz w duchu posłuszeństwa opuściłem” — napisał ks. Zborek w oświadczeniu datowanym na 13 października 2026 roku.

List byłego proboszcza przedstawia jego stanowisko w sprawie zarzutów, kar oraz przebiegu postępowania kanonicznego. Diecezja Bielsko-Żywiecka podtrzymuje natomiast, że decyzja o pozbawieniu go urzędu została podjęta zgodnie z procedurami i jest ostateczna. Sprawa pozostaje źródłem silnych emocji wśród części parafian, którzy w ostatnich dniach otwarcie wyrażali sprzeciw wobec odejścia wieloletniego duszpasterza.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama