Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama

Sucha Beskidzka: 56-latek porzucił psa na przystanku. Interweniowała policja [FOTO, FILM]

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Makowie Podhalańskim interweniowali w miniony piątek w sprawie skandalicznego zachowania 56-letniego mieszkańca powiatu suskiego. Mężczyzna celowo porzucił swojego psa na przystanku autobusowym w Suchej Beskidzkiej, po czym oddalił się, pozostawiając zwierzę bez jakiejkolwiek opieki. Dzięki czujności mieszkańców oraz sprawnej akcji policji właściciel został szybko ustalony, a czworonóg trafił pod opiekę specjalistycznej fundacji.
Sucha beskidzka, pies porzucony na przystanku w suchej beskidzkiej, powiat suski, bezdomny pies, pies zastawiony przez właściciela na przystanku, biedny pies

Autor: Zaopiekuj się Mną - Razem dla Zwierząt

Źródło: Facebook

Podziel się
Oceń

Interwencja suskiej policji w rejonie Rynku w Suchej Beskidzkiej

W miniony piątek, 24 kwietnia, tuż po godzinie 14:00, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej otrzymał niepokojące zgłoszenie dotyczące błąkającego się psa. Zwierzę znajdowało się w samym centrum miasta, w rejonie Rynku, i nie posiadało żadnej widocznej opieki, co natychmiast wzbudziło niepokój przechodniów. Sytuacja ta stwarzała realne zagrożenie zarówno dla samego czworonoga, jak i uczestników ruchu drogowego, dlatego na miejsce niezwłocznie skierowano patrol z pobliskiego Komisariatu Policji w Makowie Podhalańskim.

Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce podjęli szybkie działania operacyjne mające na celu ustalenie tożsamości właściciela psa. Dzięki sprawnemu przeprowadzeniu czynności sprawdzających oraz zebranym informacjom, policjanci wytypowali 56-letniego mieszkańca powiatu suskiego jako osobę odpowiedzialną za ten incydent. Jak się okazało, mężczyzna po pozostawieniu psa na przystanku autobusowym udał się w stronę swojego miejsca zamieszkania, nie wykazując żadnego zainteresowania dalszym losem porzuconego zwierzęcia.

Przebieg czynności policyjnych i przyznanie się sprawcy do winy

Podczas pierwszego kontaktu z mundurowymi 56-latek kategorycznie zaprzeczał, jakoby był właścicielem błąkającego się czworonoga. Policjanci nie dali jednak wiary jego słowom i kontynuowali czynności wyjaśniające oraz weryfikację faktów związanych z tym konkretnym zdarzeniem. Pod naporem zgromadzonych dowodów oraz logicznych argumentów przedstawionych przez funkcjonariuszy, mężczyzna ostatecznie zmienił swoją wersję wydarzeń i przyznał, że pies należy do niego, a on sam celowo pozostawił go na przystanku.

Po złożeniu wyjaśnień właściciel udał się wraz z policjantami z powrotem na miejsce zdarzenia, aby pomóc w odnalezieniu wystraszonego zwierzęcia. Wspólne działania pozwoliły na sprawne zabezpieczenie czworonoga, który przez cały czas przebywał w okolicach, gdzie widzieli go świadkowie zgłaszający sprawę. Ostatecznie pies został przekazany pod profesjonalną opiekę jednej z fundacji zajmujących się pomocą zwierzętom, co zapewniło mu bezpieczne schronienie oraz niezbędne wsparcie po przeżytym stresie.

Prawne konsekwencje porzucenia zwierzęcia i przepisy karne

Porzucenie zwierzęcia przez właściciela nie jest jedynie drobnym wykroczeniem, lecz w świetle obowiązującej ustawy o ochronie zwierząt stanowi przestępstwo kwalifikowane jako forma znęcania się. Polskie ustawodawstwo jest w tej kwestii bardzo surowe i przewiduje dotkliwe sankcje dla osób, które w tak drastyczny sposób zrywają więź ze swoimi podopiecznymi. Każdy przypadek pozostawienia czworonoga bez opieki w miejscu publicznym, mający na celu trwałe pozbycie się go, jest traktowany przez organy ścigania z najwyższą powagą.

Za popełnienie czynu polegającego na porzuceniu psa, 56-letniemu mieszkańcowi powiatu suskiego grozi teraz kara pozbawienia wolności do lat trzech. Sprawa trafi przed oblicze sądu, który oceni stopień szkodliwości społecznej tego czynu oraz okoliczności towarzyszące całemu zajściu. Służby mundurowe regularnie przypominają, że posiadanie zwierzęcia to przede wszystkim odpowiedzialność, a brak możliwości dalszej opieki nad czworonogiem powinien być rozwiązywany w sposób cywilizowany, poprzez współpracę z odpowiednimi instytucjami, a nie poprzez porzucenie w miejscu publicznym.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama