20 listopada mija 125 rocznica wydarzenia, które wstrząsnęło konserwatywnym, purytańskim, małomiasteczkowym Krakowem.
W kościele Mariackim odbył się ślub Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną. Świadkami ślubu byli: wuj panny młodej Błażej Czepiec i Stanisław Wyspiański. Ze względu na różnice społeczne małżeństwo to wywoływało liczne kontrowersje i sensację.
Pan młody, Lucjan Rydel, był synem Lucjana (okulisty, profesora i rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego) i Heleny z Kremerów oraz wnukiem Józefa Kremera. Po zdaniu egzaminu dojrzałości, na stanowcze żądanie ojca, wstąpił na Uniwersytet Jagielloński i podjął naukę na wydziale prawa. Po ukończeniu nauki poświęcił się twórczości literackiej. Zgłębiał zagadnienia z dziedziny historii i historii sztuki. Początkowo mieszkał w Warszawie, a dzięki stypendium przyznanemu mu przez Akademię Umiejętności wyjechał do Paryża. W Paryżu kontynuował naukę i równocześnie pracował w Bibliotece Polskiej.
Po powrocie z Paryża zamieszkał w Krakowie. Podczas swoich częstych odwiedzin w domu Władysława Tetmajera poznał jego szwagierkę, Jadwigę Mikołajczykównę. Jadwiga była najmłodszą córką bronowickich chłopów Jacka i Jadwigi z Czepców. Ukończyła tylko dwie klasy szkoły ludowej. Przez całe życie nosiła chłopski strój. Mówiła gwarą. Za mąż wyszła w wieku 17 lat.
Co prawda Lucjan Rydel, mężczyzna pełnoletni, nie musiał mieć zgody matki na poślubienie Jadwigi. Zdecydował się jednak zgodę taką uzyskać.
Helena Rydlowa, matka Lucjana, cieszyła się również sympatią i autorytetem wśród krakowskiej inteligencji. W tej sytuacji aprobata mariażu syna była bardzo ważna. Miała ona położyć kres wszelkim spekulacjom i usankcjonować miejsce Jadwigi przy boku męża, otworzyć drzwi do purytańskiej krakowskiej socjety. Zgoda matki obwarowana była zerwaniem kontaktów między młodymi na długie tygodnie. Miłość Rydla do obu pań, matki i narzeczonej kazała przyjąć stawiane warunki. Również Jadwiga je przyjmuje mimo, iż na wsi nie zna się takich praktyk.
Ślub miał miejsce w kościele Mariackim. Mimo, iż młodzi datę uroczystości trzymali w tajemnicy plotkarski Kraków znał ją doskonale. Na krakowskim rynku zgromadził się tłum gapiów. Przedstawiciele krakowskiej inteligencji, zacni krakowscy mieszczanie i bronowiccy chłopi zgodnie, od samego rana, czekali na pojawienie się młodej pary.
Zaproszenia na ślub roznosił umyślny wczesnym rankiem w dniu ślubu. Kościół był wypełniony po brzegi.
Po kościelnej uroczystości weselnicy udali się do Bronowic. Uroczystość stała się inspiracją dla Stanisława Wyspiańskiego do napisanie dramatu “Wesele”.






![Nocny pożar w Nowej Hucie. Czujka dymu zapobiegła tragedii na ul. Wyciąskiej [ZDJĘCIA] OSP Przylasek Rusiecki, pożar w nowej hucie, Nowa Huta, Kraków, ulica wyciąska w Krakowie, nocny pożar w nowej hucie](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-nocny-pozar-w-nowej-hucie-czujka-dymu-zapobiegla-tragedii-na-ul-wyciaskiej-zdjecia-1773200453.png)

Napisz komentarz
Komentarze