Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Dramatyczna akcja w Stasikówce. Pożar lasu opanowany dzięki użyciu quadów [FOTO]

W niedzielny wieczór, 8 marca 2026 roku, służby ratunkowe otrzymały dramatyczne zgłoszenie o pożarze lasu w Stasikówce, będącej przysiółkiem miejscowości Poronin. Akcja gaśnicza, w której uczestniczyło kilka jednostek straży pożarnej, była wyjątkowo skomplikowana ze względu na brak dróg dojazdowych oraz górzysty charakter zalesionego obszaru. Dzięki błyskawicznej mobilizacji strażaków z okolicznych miejscowości, w tym z Olczy, Murzasichla i Poronina, ogień udało się opanować w niespełna godzinę przy użyciu specjalistycznych quadów. Choć przyczyny wybuchu pożaru nie są jeszcze oficjalnie znane, strażacy ostrzegają przed rozpoczęciem sezonu nielegalnego wypalania traw, które w tym regionie staje się coraz poważniejszym problemem zagrażającym bezpieczeństwu ludzi i środowiska.
Stasikówka, gmina Poronin, Poronin, Podhale, pożar lasu, pożar lasu w Stasikówce, powiat tatrzański

Autor: Małopolska Alarmowo/OSP Małe Ciche

Podziel się
Oceń

Dynamiczna akcja gaśnicza w trudnodostępnym rejonie Stasikówki

Służby ratunkowe zostały postawione w stan gotowości w niedzielny wieczór, 8 marca, tuż przed godziną 18:00, kiedy do stanowiska kierowania wpłynęła informacja o dymie unoszącym się nad lasem w Stasikówce. Ogień pojawił się w miejscu o dużym nachyleniu i gęstym zalesieniu, co od samego początku determinowało konieczność użycia sprzętu zdolnego do pracy w ekstremalnych warunkach. Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy z Ochotniczych Straży Pożarnych z Poronina, Stasikówki, Małego Cichego oraz Murzasichla, a także wsparcie z zakopiańskiej Olczy.

Największym wyzwaniem dla przybyłych na miejsce ratowników okazał się brak bezpośredniej drogi dojazdowej, która umożliwiłaby dotarcie ciężkich wozów gaśniczych pod samo zarzewie ognia. W tej sytuacji kluczowe okazało się wykorzystanie mobilnych quadów, które pozwoliły na szybki transport personelu oraz podstawowego sprzętu gaśniczego w głąb trudnego terenu. Strażacy musieli wykazać się dużą sprawnością fizyczną i koordynacją, aby w krótkim czasie zorganizować skuteczną linię obrony przed rozprzestrzeniającym się żywiołem.

Szybkie opanowanie zagrożenia i zabezpieczenie zalesionego obszaru

Dzięki sprawnej współpracy wielu jednostek i trafnym decyzjom dowódców, rozprzestrzenianie się ognia udało się zahamować stosunkowo szybko. Sytuacja została oficjalnie uznana za opanowaną krótko po godzinie 18:30, co zapobiegło zniszczeniu większej połaci lasu w tym malowniczym zakątku Podhala. Strażacy po ugaszeniu widocznych płomieni przystąpili do dokładnego przelewania pogorzeliska wodą, aby wyeliminować ryzyko ponownego zapłonu ukrytych zarzewi ognia w ściółce leśnej.

Obecnie służby nie podają jednoznacznej informacji na temat bezpośredniej przyczyny wybuchu pożaru, jednak trwają czynności wyjaśniające w tej sprawie. Eksperci z zakresu pożarnictwa podkreślają, że sucha roślinność połączona z wiatrem tworzy idealne warunki do szybkiego rozprzestrzeniania się dymu, co w trudnym terenie górskim jest szczególnie niebezpieczne. Całe zdarzenie na szczęście nie zakończyło się stratami w ludziach, jednak straty w ekosystemie leśnym będą wymagały oceny przez odpowiednie służby leśne.

Problem nielegalnego wypalania traw powraca na Podhale

Wydarzenie w Stasikówce zbiegło się w czasie z odnotowywanym w regionie początkiem sezonu na nielegalne i skrajnie niebezpieczne wypalanie traw. Strażacy z niepokojem obserwują nawrót tych archaicznych praktyk, które często wymykają się spod kontroli, prowadząc do pożarów lasów, nieużytków, a nawet budynków mieszkalnych. Przypominają oni, że każda taka interwencja nie tylko niszczy przyrodę, ale również angażuje znaczne zasoby ludzkie i sprzętowe, które w tym samym czasie mogą być potrzebne w innych miejscach zagrożenia życia.

Służby mundurowe apelują do mieszkańców i turystów o szczególną rozwagę i natychmiastowe zgłaszanie wszelkich przejawów nieodpowiedzialnego zachowania z ogniem. Wypalanie traw jest w Polsce surowo zabronione i podlega karom grzywny, a w skrajnych przypadkach nawet karze pozbawienia wolności, jeśli doprowadzi do katastrofy zagrażającej mieniu lub zdrowiu wielu osób. Pamiętajmy, że ogień w lesie to zagrożenie nie tylko dla flory, ale przede wszystkim dla dzikich zwierząt, które w okresie wczesnowiosennym często nie mają szans na ucieczkę przed szybko przemieszczającym się żywiołem.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama