Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Już 73 201 podpisów pod wnioskiem o referendum w Krakowie! Coraz bliżej celu!

Inicjatywa ReferendumKrk ogłosiła spektakularny sukces w zbiórce podpisów pod wnioskiem o odwołanie Prezydenta Miasta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, oraz Rady Miasta. W ciągu zaledwie niespełna miesiąca organizatorzy zgromadzili 73 201 deklaracji poparcia, co stanowi ponad 12,6 proc. wszystkich uprawnionych do głosowania mieszkańców stolicy Małopolski. Oznacza to, że pod wnioskiem podpisał się już co ósmy krakowianin posiadający prawo wyborcze, co znacząco przewyższa ustawowe minimum wymagane do uruchomienia procedury referendalnej. Mimo osiągnięcia celu formalnego, komitet nie przerywa akcji i wyznacza sobie nowy próg na poziomie 100 tysięcy podpisów, aby zademonstrować bezprecedensową skalę niezadowolenia społecznego i wzmocnić mandat obywatelskiej inicjatywy przed weryfikacją przez komisarza wyborczego.
Referendum w Krakowie, podpisy pod wnioskiem o referendum w Krakowie, Kraków, Aleksander Miszalski, rada miasta Krakowa, Kraków referendum, inicjatywa referendum w Krakowie

Autor: Anthony Dread/ReferendumKrk

Podziel się
Oceń

Rekordowe tempo zbiórki podpisów i ogromna mobilizacja krakowian

Skala zaangażowania mieszkańców Krakowa w inicjatywę ReferendumKrk zaskoczyła obserwatorów lokalnej sceny politycznej, biorąc pod uwagę krótki czas trwania akcji. Zgromadzenie ponad 73 tysięcy podpisów w niecałe cztery tygodnie świadczy o wysokim poziomie determinacji elektoratu oraz sprawnej strukturze organizacyjnej komitetu referendalnego. Inicjatorzy w oficjalnych komunikatach podkreślają, że każdy zebrany głos jest wyrazem troski o przyszłość metropolii oraz świadectwem istnienia świadomej wspólnoty obywatelskiej, która domaga się realnego wpływu na sposób zarządzania miastem.

Statystycznie patrząc, przy liczbie 578 674 uprawnionych do głosowania w ostatnich wyborach samorządowych, wynik na poziomie 12,6 proc. poparcia jest sygnałem, którego władze miasta nie mogą zignorować. Organizatorzy akcji nie kryją satysfakcji z osiągniętych rezultatów, jednocześnie dziękując mieszkańcom za zaufanie i odwagę w wyrażaniu swoich opinii. Sukces ten stał się fundamentem do dalszej ofensywy informacyjnej, która ma na celu dotarcie do osób jeszcze nieprzekonanych i uświadomienie im, że prawo do referendum jest jednym z najważniejszych narzędzi demokracji bezpośredniej.

Formalne wymogi ustawowe a ambitny cel komitetu referendalnego

Zgodnie z polskim porządkiem prawnym, aby wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania organów jednostki samorządu terytorialnego był skuteczny, musi go poprzeć co najmniej 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców. W przypadku Krakowa próg ten wynosi około 58 tysięcy podpisów, co oznacza, że obecny wynik zgłoszony przez ReferendumKrk przekracza ustawowe minimum o ponad 15 tysięcy głosów. Nadwyżka ta jest kluczowa w procesie późniejszej weryfikacji dokumentów przez komisarza wyborczego, który często odrzuca podpisy z powodu błędów formalnych, nieczytelności czy nieaktualnych danych adresowych.

Mimo uzyskania bezpiecznego marginesu, komitet ogłosił kontynuację zbiórki z nowym celem ustalonym na poziomie 100 tysięcy podpisów. Inicjatorzy argumentują, że osiągnięcie sześciocyfrowej liczby poparcia będzie miało potężny wydźwięk symboliczny i jednoznacznie pokaże skalę społecznego poparcia dla zmian personalnych w magistracie. „Niech każdy mieszkaniec Krakowa wie, że decyzja o przyszłości miasta jest w rękach mieszkańców” – apelują członkowie komitetu, zachęcając do dalszego udostępniania informacji o akcji i aktywnego włączania się w proces zbierania deklaracji.

Kolejne kroki procedury i wyzwania związane z frekwencją referendalną

Po zakończeniu zbierania podpisów i ich formalnym złożeniu, dokumentacja trafi do komisarza wyborczego, który ma ustawowy czas na dokładne sprawdzenie ważności każdego głosu. Jeśli weryfikacja przebiegnie pomyślnie, zostanie wyznaczona data głosowania, w którym mieszkańcy odpowiedzą na pytania o odwołanie prezydenta Miszalskiego oraz krakowskiej Rady Miasta. Jest to proces skomplikowany logistycznie i wymagający od organizatorów nieustannej obecności w przestrzeni publicznej, aby utrzymać zainteresowanie tematem aż do dnia faktycznego referendum.

Największym wyzwaniem dla inicjatorów odwołania władz pozostaje jednak próg ważności samego referendum, który jest bardzo restrykcyjny w polskim prawie. Aby głosowanie w sprawie odwołania organu wyłonionego w wyborach bezpośrednich było ważne, do urn musi pójść co najmniej 3/5 liczby wyborców, którzy brali udział w wyborze tego organu. W praktyce oznacza to, że organizatorzy muszą nie tylko przekonać krakowian do poparcia ich postulatów, ale przede wszystkim zmobilizować ogromną rzeszę ludzi do fizycznego stawienia się w lokalach wyborczych, co przy obecnych nastrojach politycznych będzie ostatecznym testem siły tej obywatelskiej inicjatywy.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama