Wielka mobilizacja służb ratunkowych i grup wysokościowych
Sytuacja od początku wyglądała na niezwykle poważną, co wymusiło natychmiastową i zakrojoną na szeroką skalę operację ratunkową. Na miejsce zadysponowano blisko 20 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczne jednostki z JRG Wadowice oraz OSP Rzyki i OSP Andrychów.
Ze względu na trudny dostęp do uwięzionych narciarzy oraz wysokość, na której zawisły kanapy, do Rzyk skierowano elitarne Grupy Ratownictwa Wysokościowego z Krakowa i Limanowej. Ratownicy przygotowywali się do najbardziej skomplikowanego scenariusza – ewakuacji linowej każdego z pasażerów z osobna, co przy panującej aurze i ograniczonej widoczności byłoby zadaniem karkołomnym.
Walka z czasem w ekstremalnych warunkach Beskidu Małego
Temperatura w rejonie Czarnego Gronia spadła poniżej zera, a towarzyszący opadom śniegu wiatr potęgował uczucie chłodu, stwarzając realne ryzyko wychłodzenia u osób pozostających w bezruchu na wyciągu. Podczas gdy grupy wysokościowe rozstawiały sprzęt alpinistyczny, służby techniczne stacji narciarskiej podjęły desperacką próbę przywrócenia zasilania lub uruchomienia napędu rezerwowego.
Bliskość domów i infrastruktury cmentarnej w dolnej partii miejscowości sprawiała, że każdy sygnał syreny potęgował niepokój okolicznych mieszkańców oraz rodzin osób uwięzionych na stoku.
Szczęśliwy finał i uruchomienie trybu awaryjnego
Po około 50 minutach oczekiwania, które dla narciarzy wydawały się wiecznością, nastąpił przełom. Pracownikom ośrodka udało się uruchomić wyciąg w trybie awaryjnym, co pozwoliło na powolne, ale bezpieczne przemieszczenie krzesełek w stronę dolnej stacji.
Dzięki temu rozwiązaniu specjalistyczna ewakuacja z użyciem lin nie była konieczna, a grupy ratownicze z Krakowa i Limanowej mogły zostać zawrócone w trakcie dojazdu. Hubert Ciepły, rzecznik małopolskiej straży pożarnej, potwierdził, że wszyscy pasażerowie opuścili instalację o własnych siłach i nikt nie wymagał hospitalizacji ani pomocy medycznej.
Przyczyny usterki i bezpieczeństwo na stoku
Wstępne ustalenia wskazują, że powodem unieruchomienia kolei krzesełkowej była nagła usterka techniczna, która mogła zostać wywołana przez ekstremalne warunki atmosferyczne panujące tego wieczoru w Beskidach. Incydent w Rzykach stał się przyczynkiem do ożywionej dyskusji na temat procedur bezpieczeństwa w popularnych ośrodkach narciarskich, które w szczycie sezonu obsługują tysiące turystów.
Choć tym razem skończyło się na strachu i dużym dyskomforcie termicznym, sprawa będzie szczegółowo badana, aby wykluczyć podobne zdarzenia w przyszłości i zapewnić narciarzom pełne bezpieczeństwo podczas zimowego wypoczynku.
![Dramatyczne chwile w Rzykach. Blisko 80 osób uwięzionych na wyciągu podczas śnieżycy [FOTO] Rzyki, stacja narciarska, wyciąg krzesełkowy zatrzymał się, dramatyczna akcja ratunkowa, narciarzy uratowani, Beskid Mały, na sygnale](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/xl-dramatyczne-chwile-w-rzykach-blisko-80-osob-uwiezionych-na-wyciagu-podczas-sniezycy-foto-1767150661-full.jpg)




![Nocny pożar w Nowej Hucie. Czujka dymu zapobiegła tragedii na ul. Wyciąskiej [ZDJĘCIA] OSP Przylasek Rusiecki, pożar w nowej hucie, Nowa Huta, Kraków, ulica wyciąska w Krakowie, nocny pożar w nowej hucie](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-nocny-pozar-w-nowej-hucie-czujka-dymu-zapobiegla-tragedii-na-ul-wyciaskiej-zdjecia-1773200453.png)

![Referendum w Krakowie coraz bliżej! Ponad 5 tysięcy podpisów w ciągu jednej doby [FOTO] Kraków, referendum w Krakowie, odwołanie prezydenta Krakowa, zbiórka podpisów pod referendum w Krakowie, Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-referendum-w-krakowie-coraz-blizej-ponad-5-tysiecy-podpisow-w-ciagu-jednej-doby-foto-1772482500.png)
Napisz komentarz
Komentarze