Niedzielny wieczór w krakowskim Centrum Kongresowym ICE był czymś więcej niż tylko kolejnym wydarzeniem w kalendarzu kulturalnym miasta. Koncert „Piosenki to...?” z 4 stycznia 2026 roku okazał się emocjonalnym pomostem między tradycją polskiej piosenki literackiej a nowoczesną wrażliwością, redefiniując to, czym dla współczesnego słuchacza jest tekst z „duszą”.
Już od pierwszych chwil po przekroczeniu progu sali czuć było podniosłą, a jednocześnie intymną aurę. Reżyserzy widowiska postawili na minimalizm – gra świateł i oszczędna scenografia pozwalały wybrzmieć temu, co najważniejsze: słowu. Zamiast krzykliwych efektów, postawiono na budowanie nastroju półcieniem i głębokim błękitem, co idealnie korespondowało z zimowym, lekko nostalgicznym wieczorem za oknami.
Program koncertu był odważną próbą odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule. „Piosenki to...?” – to emocje, wspomnienia, ale też lustro, w którym przegląda się nasza codzienność. Na scenie zobaczyliśmy mieszankę pokoleniową, która okazała się strzałem w dziesiątkę.
Szczególne wrażenie wywarły interpretacje utworów klasyków – Osieckiej, Młynarskiego czy Przybory. Nie były to jednak kopie znanych wykonań. Artyści młodego pokolenia tchnęli w te teksty nową energię, często eksperymentując z aranżacjami, uciekając od sztampy i nadmiernego patosu. Z kolei doświadczeni wokaliści przypomnieli, że w piosence aktorskiej najważniejsza jest pauza i spojrzenie, które niosą więcej treści niż najgłośniejszy refren.
Warstwa instrumentalna zasługuje na osobne uznanie. Zespół pod batutą kierownika muzycznego stworzył gęstą, niemal filmową tkankę dźwiękową. Połączenie klasycznego instrumentarium z delikatnymi, nowoczesnymi brzmieniami elektronicznymi sprawiło, że utwory sprzed kilkudziesięciu lat brzmiały świeżo, jakby zostały napisane wczor.
Krakowski koncert był dowodem na to, że dobra piosenka nie ma daty ważności. Publiczność, która opuszczała ICE, trwała w rzadko spotykanej ciszy – tej odmianie zadumy, która pojawia się tylko po spotkaniu z prawdziwą sztuką. . To nie był tylko pokaz umiejętności wokalnych, ale zbiorowe doświadczenie wspólnoty wartości ukrytych w mądrych tekstach.
Wśród publiczności byli seniorzy z CAS-u “Popatrz Sercem”, którzy również odpowiadali sobie na pytanie “Piosenka to,,,?.
Jeśli ten wieczór miał być manifestem na początek 2026 roku, to brzmiał on jasno: w świecie zdominowanym przez szybkie bodźce, wciąż rozpaczliwie potrzebujemy piosenek, które każą nam się na chwilę zatrzymać.


![Referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego?! Rusza zbiórka podpisów [SONDA] Kraków, Aleksander Miszalski, referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa, referendum w Krakowie](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-referendum-w-sprawie-odwolania-aleksandra-miszalskiego-rusza-zbiorka-podpisow-sonda-1767037091.jpg)
![Maczety zniszczą strefę absurdu Miszalskiego? Rośnie gniew wobec SCT [SONDA] Maczety zniszczą strefę absurdu Miszalskiego? Rośnie gniew wobec SCT [SONDA]](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-maczety-zniszcza-strefe-absurdu-miszalskiego-rosnie-gniew-wobec-sct-1767118552.png)



![Policja publikuje nagranie dramatycznej akcji w Myślenicach [FILM] Policja publikuje nagranie dramatycznej akcji w Myślenicach [FILM]](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-policja-publikuje-nagranie-dramatycznej-akcji-w-myslenicach-film-1765550099.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze