Alarm bombowy w Gorlicach
Informacja o rzekomym zagrożeniu wpłynęła do Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. Zgłoszenie dotyczyło odcinka torów pomiędzy stacjami Gorlice a Gorlice Glinik. Ze względu na potencjalną dywersję i bezpieczeństwo pasażerów, służby zareagowały z najwyższą stanowczością. Na miejsce natychmiast skierowano liczne patrole Policji oraz funkcjonariuszy Służby Ochrony Kolei (SOK).
Służby przystąpiły do dokładnego sprawdzenia całego wskazanego odcinka torów, kontynuując poszukiwania aż do stacji Gorlice-Zagórzany. Po wielogodzinnych działaniach nie ujawniono żadnych materiałów wybuchowych ani innych podejrzanych przedmiotów, potwierdzając tym samym, że zgłoszenie było fałszywe.
Sprawcą 43-letni mieszkaniec Gorlic
W związku z trwającą w kraju operacją „Tor”, której głównym celem jest przeciwdziałanie aktom dywersji wymierzonym w infrastrukturę kolejową, każde nieuzasadnione wezwanie służb i świadome wprowadzanie ich w błąd spotyka się ze zdecydowaną i szybką reakcją organów ścigania. Policjanci z Wydziału Kryminalnego gorlickiej komendy wykazali się wysoką skutecznością, gdyż już po kilku godzinach od ustalenia fałszywego charakteru alarmu, namierzyli i zatrzymali podejrzanego. Okazał się nim 43-letni mieszkaniec Gorlic. W trakcie zatrzymania zabezpieczono również jego sprzęt komputerowy, który trafił do badań kryminalistycznych.
Sprawa prowadzona jest pod nadzorem prokuratury w kierunku art. 244a kodeksu karnego, który dotyczy fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu, mającego wywołać przekonanie o wystąpieniu zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w znacznych rozmiarach. Za popełnienie tego przestępstwa ustawowo grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności, co podkreśla wagę i społeczną szkodliwość tego typu czynów. Śledztwo ma na celu ustalenie motywów działania 43-latka.

Napisz komentarz
Komentarze