Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Trwa walka z żywiołem w Targanicach. Trzy osoby, w tym strażak w szpitalu [ZDJĘCIA, FILMY]

Trzy osoby trafiły do szpitala po pożarze restauracji, który wybuchł w sobotni wieczór przy ulicy Beskidzkiej w Targanicach. Strażak, biorący udział w akcji gaśniczej został przetransportowany do placówki medycznej z poparzeniami dłoni. Na miejscu nadal trwają działania służb, a na miejsce dysponowane są kolejne zastępy straży pożarnej, w tym cysterna z Krakowa oraz zastępy JRG z Chrzanowa i Suchej Beskidzkiej.
Targanice, powiat wadowicki, na sygnale, akcja gaśnicza, straż pożarna, strażacy, pożar restauracji w Targanicach

Autor: Małopolska Alarmowo/Patrol998-Małopolska

Podziel się
Oceń

Tragedia podczas przyjęcia weselnego 

Jak informuje kpt. Hubert Ciepły w sobotni wieczór 17 stycznia o godzinie 19:40 w restauracji Kocierz, zlokalizowanej przy ulicy Beskidzkiej w Targanicach (powiat wadowicki) podczas przyjęcia weselnego wybuchł ogromny pożar. Ogień w szybkim tempie objął drewniany budynek wraz z poddaszem. Na całe szczęście osoby bawiące się na weselu zdążył opuścić obiekt przed przyjazdem pierwszych jednostek straży pożarnej. 

- O godzinie 19:40 przy ulicy Beskidzkiej w miejscowości Targanice, na terenie powiatu wadowickiego wybuchł pożar w lokalu gastronomicznym o konstrukcji drewnianej, w którym odbywało się przyjęcie  weselne. Budynek opuściło przed przybyciem strażaków około 100 osób (bez rannych). Ogień przeniósł się na poddasze budynku i trwa akcja gaśnicza - informował rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Krakowie. 

Trzy osoby w szpitalu, wśród nich strażak 

Dwie osoby z zatruciem dymem oraz strażak z poparzonymi dłońmi zostali przetransportowani przez Zespoły Ratownictwa Medycznego do szpitala. Według najnowszych informacji ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Z ogniem od początku walczyły 23 zastępy straży pożarnej. Według najnowszych informacji na miejsce zadysponowano również cysternę z JRG 2 Kraków, a także jednostki JRG z Oświęcimia, Chrzanowa i Suchej Beskidzkiej, ponieważ występują problemy z wodą, która zamarza pod wpływem bardzo niskiej temperatury. Najważniejszym zdaniem było opanowanie ognia oraz zapobiegnięcie jego rozprzestrzenianiu się. 

Na ten moment nie są znane przyczyny wybuchu ognia. Po zakończeniu akcji gaśniczej oraz zabezpieczeniu zgliszcz odpowiednie służby będą ustalać okoliczności powstania pożaru. 


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama