W minionym tygodniu za pośrednictwem numeru alarmowego niespełna 50-latek zawiadomił o kradzieży saszetki-nerki, w której znajdowały się pieniądze, dokumenty oraz telefon komórkowy. Zgłaszający podejrzewał, że do przestępstwa mogło dojść na terenie jednego z parkingów w powiecie tarnowskim.
- Mężczyzna wytypował też osoby, mogące mieć związek z kradzieżą. Zostało przyjęte zawiadomienie w tej sprawie, a policjanci pionów operacyjnych ruszyli w teren, by zebrać dowody i ustalić personalia sprawców. Na podstawie analizy zapisu monitoringu policjanci ustalili, że na wskazanym parkingu nie mogło dojść do kradzieży, ponieważ mężczyzna wysiadając z autokaru, nie zabrał ze sobą saszetki - informuje tarnowska Policja.
Kolejne sprawdzenia potwierdziły przypuszczenia policjantów o fałszywym zgłoszeniu. Okazało się bowiem, że kilka dni po rzekomej kradzieży, przewoźnik przekazał zgubę zgłaszającemu, który po odebraniu własności, udał się w dalszą podróż.






![Nocny pożar w Nowej Hucie. Czujka dymu zapobiegła tragedii na ul. Wyciąskiej [ZDJĘCIA] OSP Przylasek Rusiecki, pożar w nowej hucie, Nowa Huta, Kraków, ulica wyciąska w Krakowie, nocny pożar w nowej hucie](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-nocny-pozar-w-nowej-hucie-czujka-dymu-zapobiegla-tragedii-na-ul-wyciaskiej-zdjecia-1773200453.png)

Napisz komentarz
Komentarze