Po tygodniowej przerwie, spowodowanej zamieszaniem w konfrontacji ze Śląskiem Wrocław. Już wiadomo, że decyzją Komisji ds. Rozgrywek PZPN, klub ze stolicy Dolnego Śląska, otrzymał walkowera.
W minionym tygodniu, Wisła bowiem nie stawiła się na Tarczyński Arenie. Wszystko dlatego, że Śląsk, z powodu własnego widzimisię i wydumanych układów kibolskich, nie wpuścił kibiców Białej Gwiazdy. Bez kibiców obu drużyn, mecz nie byłby toczony w atmosferze fair play, dlatego Wisła zbojkotowała to spotkanie.
Jednak na walkowerze dla Śląska, może się nie skończyć. Już w poniedziałek, Wrocławianie mogą zostać ukarani przez Komisję Dyscyplinarną PZPN.
Choć kibice Wisły, cały czas żyją wydarzeniami z Wrocławia, to w liczbie ponad 24 tysięcy, pojawili się na stadionie przy Reymonta. Szybko, bo już w 9. minucie, mieli powód do radości. W polu karnym dobrze odnalazł się Angel Rodado i strzałem z pierwszej piłki, pokonał Ivana Lucicia. 10 minut później, świetną szansę, na wyrównanie, mieli rywale. Marcel Mansfeld miał dużo miejsca, w polu karnym, ale nie potrafił oddać celnego strzału.
W kolejnych minutach Wisła przeważała, ale brakowało jej konkretów. Taki, w końcówce pierwszej połowy, był po stronie Miedzi. Z 16 metrów, po ziemi, uderzał Kamil Antonik. Strzał był jednak zbyt lekki, aby pokonać Patryka Letkiewicza, który złapał piłkę.
Niespodziewane kłopoty Wisły. Rodado przypieczętował zwycięstwo
Do przerwy Wisła więc prowadziła, ale już 7 minut po wznowieniu gry, straciła przewagę, za sprawą Bartosza Kwietnia, który trafił głową, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Ten gol wyraźnie podłamał Wiślaków, choć próbowali się odgryzać. Tak było choćby w 60. minucie, gdy Frederico Duarte, minimalnie przestrzelił, sprzed pola karnego.
Na nic zdały się pojedyncze szarpnięcia, bo cały czas pachniało drugim golem dla Miedzi. W 63. minucie, strzał ostrzegawczy wysłał Mateusz Grudziński, który również, jak wcześniej Kwiecień, groźnie uderzał głową, po stałym fragmencie. Chwilę później, na boisku pojawił się Mateusz Bochnak i już po minucie zdobył bramkę, dobijając strzał Jakuba Serafina. Jego uderzenie odbił Letkiewicz, ale do piłki zdążył dobiec Bochnak i nie dał szans bramkarzowi Wisły.
Krakowianie, do końca, ambitnie walczyli. Stworzali okazje, ale miewali problemy z ich wykańczaniem. Jednak końcówka należała do nich. Najpierw, w 83. minucie, debiutanckiego gola, w barwach Wisły, strzelił Jordi Sanchez, trafiając z bliska, głową. 5 minut później, zwycięstwo przypieczętował Rodado.
Po stracie punktów, przy zielonym stoliku, tym razem, w sportowej i uczciwej walce, Wisła okazała się lepsza od rywal i ma 11 punktów przewagi nad wiceliderem, Chrobrym Głogów, który przegrał z Puszczą Niepołomice 1:2.
Wisła Kraków - Miedź Legnica 2:3
Gole: 1:0 Rodado (9.), 1:1 Kwiecień (53.), 1:2 Bochnak (65.), 2:2 Sanchez (82.), 2:3 Rodado (88.)
Żółte kartki: Grujcic - Polak, Serafin, Stanclik
Wisła: Letkiewicz – GIger, Biedrzycki, Grujcic, Lelieveld – Duarte (70. Bozic), Igbekeme, Duda (84. Kuziemka), Erlthaler – Rodado, Sanchez
Miedź: Lucic - Kwiecień (73. Stępiński), Jovicic, Grudziński - Szymoniak, Rakip (73. Petrovic), Serafin, Polak (64. Bochnak) – Antonik (64. Mioc), Cordoba – Mansfeld (77. Stanclik)
![Wisła pokazała charakter. Ważne zwycięstwo z Miedzią Legnica [ZDJĘCIA] Wisła pokazała charakter. Ważne zwycięstwo z Miedzią Legnica [ZDJĘCIA]](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/xl-wisla-pokazala-charakter-wazne-zwyciestwo-z-miedzia-legnica-1773438092-full.jpg)





![Nocny pożar w Nowej Hucie. Czujka dymu zapobiegła tragedii na ul. Wyciąskiej [ZDJĘCIA] OSP Przylasek Rusiecki, pożar w nowej hucie, Nowa Huta, Kraków, ulica wyciąska w Krakowie, nocny pożar w nowej hucie](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-nocny-pozar-w-nowej-hucie-czujka-dymu-zapobiegla-tragedii-na-ul-wyciaskiej-zdjecia-1773200453.png)

Napisz komentarz
Komentarze