Znany i ceniony nie tylko na Podhalu fotograf miał okazję wykonać bocianią sesję zdjęciową. - W gnieździe panował upał, a ja z gospodarzem musieliśmy zejść na podwórko. W tym samym czasie jeden z rodziców wrócił z pożywieniem, wypluł zawartość żołądka do gniazda, a małe bocianki z apetytem zabrały się do jedzenia - mówi Jan Ciepliński.
Obecnie pisklęta mają czarne dzioby i nogi, ale z czasem nabiorą charakterystycznego dla dorosłych osobników białego upierzenia. Bociania rodzina w Rabce-Zdroju to wspaniały przykład troski o potomstwo i wytrwałości w budowaniu gniazda i wychowywaniu młodych. Obserwacja ich rozwoju to nie tylko przyjemność, ale również lekcja szacunku dla natury i jej cykli.
Warto wspomnieć, że bociany są objęte w Polsce ochroną gatunkową. Ich gniazda należy chronić przed zniszczeniem, a ptakom zapewniać spokój podczas lęgów i wychowywania młodych.






![Nocny pożar w Nowej Hucie. Czujka dymu zapobiegła tragedii na ul. Wyciąskiej [ZDJĘCIA] OSP Przylasek Rusiecki, pożar w nowej hucie, Nowa Huta, Kraków, ulica wyciąska w Krakowie, nocny pożar w nowej hucie](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-nocny-pozar-w-nowej-hucie-czujka-dymu-zapobiegla-tragedii-na-ul-wyciaskiej-zdjecia-1773200453.png)

Napisz komentarz
Komentarze