W nocy z piątku na sobotę 4 lutego ratownicy ze Stacji Ratunkowej na Turbaczu udzielili pomocy grupie 7 turystów, którzy utknęli na niebieskim szlaku z Koninek na Turbacz.

Przyczyną problemów była zamieć śnieżna, duża ilość świeżego śniegu, utrudniająca poruszanie się oraz kłopoty z nawigacją. Ratownicy eskortowali turystów, wspierając się m.in. jednośladowymi pojazdami gąsienicowymi, które okazały się bardzo sprawne w tych warunkach pogodowych i śniegowych.
W zeszłym roku dwie takie maszyny cześć z nas miała pewne obawy, czy będą one pomocne w ratownictwie górskim. Dzisiaj widzimy, że decyzja o ich zakupie była słuszna i jest to jedna z innowacji, która będzie wdrażana w naszym Pogotowiu - podkreśla Grupa Podhalańska GOPR.
Działania zakończono o 6 nad ranem, gdy wszyscy turyści dotarli bezpiecznie do schroniska. Najlepiej opowiada o tym jeden w „relacji” z ratowników uczestniczących w działaniach.






![Nocny pożar w Nowej Hucie. Czujka dymu zapobiegła tragedii na ul. Wyciąskiej [ZDJĘCIA] OSP Przylasek Rusiecki, pożar w nowej hucie, Nowa Huta, Kraków, ulica wyciąska w Krakowie, nocny pożar w nowej hucie](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-nocny-pozar-w-nowej-hucie-czujka-dymu-zapobiegla-tragedii-na-ul-wyciaskiej-zdjecia-1773200453.png)

Napisz komentarz
Komentarze