Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama

Tragiczne zderzenie z drzewem w Nidku. 41-letni kierowca peugeota zginął na miejscu [FOTO]

Do tragicznego w skutkach wypadku drogowego doszło w środę, 14 stycznia 2026 roku, na terenie miejscowości Nidek w powiecie wadowickim. W wyniku gwałtownego zjazdu z jezdni i uderzenia w przydrożną przeszkodę śmierć poniósł 41-letni mężczyzna. Służby ratunkowe, które niemal natychmiast pojawiły się na miejscu zdarzenia, mimo intensywnej walki o życie poszkodowanego, nie były w stanie odwrócić tragicznego biegu wydarzeń. Obecnie sprawą zajmuje się prokuratura, która stara się zrekonstruować przebieg ostatnich sekund przed uderzeniem.
Wypadek drogowy, powiat wadowicki, Model, wypadek w Nidku, akcja ratunkowa, akcja ratownicza

Autor: Małopolska Policja

Podziel się
Oceń

Znamy wstępne okoliczności śmiertelnego wypadku 

Zdarzenie miało miejsce na drodze powiatowej numer 1743K, przebiegającej przez miejscowość Nidek. Według oficjalnych komunikatów Małopolskiej Policji, kierujący samochodem osobowym marki Peugeot poruszał się po prostym odcinku drogi. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn pojazd nagle opuścił pas ruchu, wpadł do przydrożnego rowu, a następnie z ogromną siłą uderzył w drzewo. Siła uderzenia była na tyle duża, że przód pojazdu uległ całkowitemu zniszczeniu, więżąc kierowcę wewnątrz wraku.

Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz patrole policji z pobliskiego Andrychowa. Po ewakuacji 41-letniego mieszkańca powiatu wadowickiego z rozbitego samochodu, ratownicy przystąpili do natychmiastowej reanimacji. Niestety, rozległe obrażenia wielonarządowe odniesione przez mężczyznę sprawiły, że akcja ratunkowa zakończyła się niepowodzeniem, a lekarz stwierdził zgon kierowcy na miejscu wypadku.

Trwa dochodzenie 

Przez wiele godzin po zdarzeniu odcinek drogi powiatowej był zablokowany, a czynności śledcze prowadzili policjanci z wydziału ruchu drogowego pod bezpośrednim nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Wadowicach. Śledczy zabezpieczyli ślady hamowania, sprawdzili stan nawierzchni oraz dokonali oględzin wraku peugeota, aby wykluczyć ewentualną usterkę techniczną pojazdu. Ciało zmarłego 41-latka zostało decyzją prokuratora zabezpieczone do sekcji zwłok, która ma dać odpowiedź na pytanie, czy przyczyną zjazdu z drogi była nagła niedyspozycja zdrowotna, czy błąd kierowcy.

Policja przy okazji tej tragedii ponawia apel do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie maksymalnej czujności, szczególnie w trudnym okresie zimowym. Aura w styczniu bywa wyjątkowo zdradliwa, a pozornie czarna nawierzchnia na prostych odcinkach dróg może być pokryta cienką warstwą lodu, co drastycznie wydłuża drogę hamowania i utrudnia panowanie nad pojazdem. Trwające śledztwo ma ostatecznie wyjaśnić, czy to właśnie czynniki atmosferyczne, czy może inne okoliczności doprowadziły do tego fatalnego w skutkach zdarzenia w Nidku.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama