Heroiczna walka o życie: Gałąź jako ostatnia deska ratunku
Zdarzenie rozpoczęło się od zaalarmowania służb o godzinie 16:19. Świadek, wykorzystując wiedzę zdobytą podczas służby w OSP, zachował zimną krew i natychmiast poinformował operatorów numeru alarmowego, a następnie sam wszedł do wody.
Aby utrzymać tonących na powierzchni rzeki o silnym nurcie, podał im gałąź, która pozwoliła zziębniętym i tracącym siły poszkodowanym doczekać przyjazdu profesjonalnych zastępów. Na miejsce skierowano łącznie 22 strażaków z Tarnowa, Wierzchosławic oraz Gosławic, dysponujących trzema specjalistycznymi łodziami ratunkowymi.
Profesjonalna ewakuacja: Służby zdążyły w ostatniej chwili
Pierwsze na miejscu zdarzenia pojawiły się jednostki z OSP Wierzchosławice, OSP Gosławice oraz funkcjonariusze Policji z Tarnowa. Dzięki koordynacji działań, ratownicy podjęli kobietę i mężczyznę z wody i bezpiecznie przetransportowali ich na brzeg. Poszkodowani znajdowali się w stanie zaawansowanego wychłodzenia organizmu.
Na brzegu znajdował się również pies należący do pary, który został zabezpieczony przez strażaków i przewieziony do specjalistycznego azylu dla zwierząt. Poszkodowani natychmiast po wydobyciu z koryta Dunajca zostali przekazani Zespołom Ratownictwa Medycznego, które podjęły decyzję o ich pilnym transporcie do szpitala w celu przeprowadzenia dalszej diagnostyki i leczenia hipotermii.
Tydzień po ćwiczeniach: Teoria sprawdzona w morderczej praktyce
Ironią losu jest fakt, że zaledwie tydzień przed tym zdarzeniem strażacy z OSP Wierzchosławice uczestniczyli w intensywnych ćwiczeniach z zakresu ratownictwa wodno-lodowego pod okiem instruktorów z KM PSP w Tarnowie. Szkolenie obejmowało scenariusze podejmowania osób, pod którymi załamała się tafla lodu – dokładnie takie umiejętności okazały się niezbędne podczas sobotniej interwencji.
Strażacy w swoich mediach społecznościowych podkreślają, że tylko dzięki tym przygotowaniom oraz przytomności umysłu ochotnika z Bogumiłowic, akcja ratunkowa mogła zostać przeprowadzona tak sprawnie i skutecznie w ekstremalnie trudnych warunkach zimowych.
Stanowczy apel służb: Dunajec to nie miejsce na zimowe spacery
Ratownicy kategorycznie ostrzegają przed wchodzeniem na zamarznięte rzeki i zbiorniki wodne. Dunajec, ze względu na swój zmienny nurt, jest szczególnie niebezpieczny zimą, ponieważ lód na rzekach nigdy nie ma jednolitej grubości. Służby apelują o korzystanie wyłącznie ze sprawdzonych, sztucznych lodowisk.
W przypadku załamania się lodu, eksperci przypominają kluczowe zasady przetrwania: szerokie rozłożenie ramion, powolne czołganie się w stronę brzegu i unikanie gwałtownych ruchów, które mogłyby pogłębić pęknięcia tafli. Każda minuta kontaktu z wodą o temperaturze bliskiej zeru stopni drastycznie obniża szanse na przeżycie bez profesjonalnej pomocy medycznej.
![Dramatyczna akcja na Dunajcu. Strażak z OSP Bogumiłowice uratował dwie tonące osoby i psa [FOTO] Dunajec, powiat tarnowski, akcja ratunkowa w powiecie Tarnowskim, akcja ratunkowa na Dunajcu, Ostrów, na sygnale, bohaterski czyn strażaka](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/xl-dramatyczna-akcja-na-dunajcu-strazak-z-osp-bogumilowice-uratowal-dwie-tonace-osoby-i-psa-foto-1768677941.jpg)





![Nocny pożar w Nowej Hucie. Czujka dymu zapobiegła tragedii na ul. Wyciąskiej [ZDJĘCIA] OSP Przylasek Rusiecki, pożar w nowej hucie, Nowa Huta, Kraków, ulica wyciąska w Krakowie, nocny pożar w nowej hucie](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-nocny-pozar-w-nowej-hucie-czujka-dymu-zapobiegla-tragedii-na-ul-wyciaskiej-zdjecia-1773200453.png)

Napisz komentarz
Komentarze