Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Paraliż na Zakopiance. Zderzenie samochodów w Chabówce i pięciokilometrowy korek [FOTO]

Niedzielny powrót z gór zamienił się w komunikacyjny koszmar dla tysięcy kierowców podróżujących popularną zakopianką. W miejscowości Chabówka doszło do groźnego zderzenia dwóch samochodów osobowych, które skutkowało całkowitym zablokowaniem jezdni w kierunku Krakowa. Wypadek na jednym z najbardziej newralgicznych odcinków trasy doprowadził do powstania gigantycznego zatoru, który według komunikatów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad osiągnął już długość pięciu kilometrów i wciąż rośnie. Służby ratunkowe prowadzą intensywne działania na miejscu, jednak utrudnienia mogą potrwać.
Zakopianka, Chabówka, patelnie, patelnie na Zakopiance, Kraków, Zakopane, Podhale, utrudnienia w ruchu, 5 km korek

Autor: Małopolska Alarmowo/Patrol998-Małopolska

Podziel się
Oceń

Kraksa na "patelniach" i natychmiastowa blokada trasy

Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych na wysokości Chabówki, na fragmencie drogi znanym z krętych zakrętów, potocznie nazywanych przez kierowców "patelniami". Zderzenie dwóch pojazdów osobowych, choć na szczęście nie przyniosło informacji o ofiarach śmiertelnych ani ciężko rannych, okazało się na tyle poważne w skutkach technicznych, że wymusiło na służbach podjęcie decyzji o całkowitym wstrzymaniu ruchu na pasie prowadzącym do stolicy Małopolski. 

Na miejscu błyskawicznie pojawiły się jednostki straży pożarnej oraz patrole policji, które zabezpieczyły teren wypadku, uniemożliwiając dalszy przejazd i przystępując do usuwania rozbitych aut oraz płynów eksploatacyjnych z nawierzchni.

Pięć kilometrów zatoru. Test cierpliwości dla powracających z gór

Skutki kolizji są odczuwalne na odcinku wielu kilometrów przed miejscem zdarzenia. Zator drogowy, który uformował się niemal natychmiast po wypadku, liczy już około pięciu kilometrów i paraliżuje ruch od strony Nowego Targu. Dla wielu turystów i mieszkańców wracających z weekendowego wypoczynku oznacza to przymusowy postój i perspektywę znacznego opóźnienia w dotarciu do domów. 

Sytuacja jest dynamiczna i napięta, a stojący w korku kierowcy poddawani są prawdziwemu testowi cierpliwości. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wstępnie szacuje, że usuwanie skutków zderzenia i przywrócenie pełnej przejezdności drogi może potrwać nawet do godziny 18:00, co w warunkach wzmożonego ruchu niedzielnego oznacza paraliż komunikacyjny regionu.

Apel służb i poszukiwanie alternatyw

W obliczu rosnącego zatoru policja oraz służby drogowe apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i spokoju. Emocje i pośpiech w takich warunkach mogą prowadzić do kolejnych niebezpiecznych zdarzeń, co tylko pogłębiłoby kryzys na drodze. Funkcjonariusze sugerują, aby osoby, które jeszcze nie dojechały do zatoru, korzystały z dostępnych aplikacji nawigacyjnych w celu znalezienia alternatywnych tras przejazdu. 

Dla wielu podróżnych dzisiejszy dzień zakończy się znacznie później niż planowali, a sytuacja w Chabówce jest kolejnym dowodem na to, jak jedno zdarzenie drogowe może sparaliżować główną arterię łączącą Tatry z resztą Polski.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama