Władze Krakowa ogłosiły właśnie drugi stopień zagrożenia zanieczyszczeniem powietrza. Jednak rzut oka na mapę Airly w samym centrum miasta podważa sens ogólnomiejskiej paniki:
Rynek Główny: Powietrze dobre, zaledwie 61% normy PM10.
Plac Na Groblach: Kilka minut spacerem dalej, czujnik pokazuje szokujące 1054% normy PM2.5.
Zakazy swoje, smog swoje
Sytuację ostro skomentował radny Wieliczki, Bartłomiej Krzych, wskazując na całkowitą bezskuteczność dotychczasowych działań miasta. „Sukces Krakowa w walce ze smogiem: całkowity zakaz palenia drewnem, Strefa Czystego Transportu, a smog jak był, tak jest” – punktuje radny. Według niego to dowód na to, że drastyczne ograniczenia nakładane na mieszkańców i kierowców nie działają tak, jak obiecywali aktywiści i urzędnicy.

Skoro na Rynku powietrze jest czyste, to jak wytłumaczyć bordowe punkty kilkaset metrów dalej? Krzych sugeruje, że teorie o „obwarzanku” trującym Kraków nie trzymają się kupy, a winne mogą być same urządzenia pomiarowe, które nazywa „zabawkami”.
Smog w przedszkolu? Miasto o tym milczy
Radny uspokaja również w kwestii samych norm, twierdząc, że są one sztucznie zaniżone i mają znikomy wpływ na zdrowie. Na poparcie swoich słów przywołuje oficjalną ekspertyzę Miasta Krakowa z 2018 roku (dostępną w BIP). Wynika z niej, że podczas zwykłej zabawy dzieci w żłobkach i przedszkolach, stężenia pyłu PM10 są wyższe niż te na zewnątrz – i to nawet przy włączonych oczyszczaczach powietrza.
„Takie stężenia pyłów bywają w żłobkach i przedszkolach podczas zabawy dzieci. Wynika to z ekspertyz, które Miasto Kraków przeprowadziło, tylko nie chce o tym mówić” – zaznacza Krzych.
Mgła zamiast trucizny?
Tak gigantyczne różnice w odczytach (Rynek vs Plac na Groblach) mogą mieć prozaiczne wyjaśnienie techniczne. Kraków, szczególnie w rejonach blisko Wisły, jest podatny na gęste mgły. Tanie czujniki laserowe mogą mylić drobinki wody z pyłem zawieszonym, co generuje „kosmiczne” wyniki na mapach.
Podsumowanie
Jeśli zakazy palenia drewnem i restrykcje transportowe nie eliminują skoków zanieczyszczeń na mapach, a wewnątrz budynków oddychamy pyłem wzniecanym przez ruch, to zasadność dalszego dokręcania śruby mieszkańcom stoi pod wielkim znakiem zapytania. Czy krakowianie są straszeni zjawiskiem, które w dużej mierze zależy od pogody i specyfiki „zabawek” pomiarowych?






![Nocny pożar w Nowej Hucie. Czujka dymu zapobiegła tragedii na ul. Wyciąskiej [ZDJĘCIA] OSP Przylasek Rusiecki, pożar w nowej hucie, Nowa Huta, Kraków, ulica wyciąska w Krakowie, nocny pożar w nowej hucie](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-nocny-pozar-w-nowej-hucie-czujka-dymu-zapobiegla-tragedii-na-ul-wyciaskiej-zdjecia-1773200453.png)

Napisz komentarz
Komentarze