Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Próbował udusić 13-latkę podczas włamania na krakowskich Grzegórzkach. 41-latkowi grozi dożywocie

Do wstrząsających zdarzeń, które mogły zakończyć się niewyobrażalną tragedią, doszło w nocy z 7 na 8 stycznia 2026 roku w jednej z kamienic zlokalizowanych w krakowskiej dzielnicy Grzegórzki. To właśnie tam 41-letni Damian M. wtargnął do prywatnego lokalu mieszkalnego, dopuszczając się kradzieży, a następnie podejmując brutalną próbę pozbawienia życia trzynastoletniej dziewczynki. Dzięki szybkiej reakcji domowników oraz sprawnej akcji krakowskiej policji sprawca został ujęty i usłyszał już najcięższe prokuratorskie zarzuty, za które grozi mu wieloletnia izolacja, a nawet dożywotnie pozbawienie wolności.
Grzegórzki, Kraków, skandal na grzegórzkach, próbował udusić trzynastolatkę, trzynastolatka, włamywacz próbował udusić dziewczynkę
Podziel się
Oceń

Przebieg dramatycznych zdarzeń wewnątrz krakowskiej kamienicy

Dramat rozegrał się w czwartek, 8 stycznia, około godziny 1:50 nad ranem, kiedy większość mieszkańców dzielnicy jeszcze spała. Z ustaleń śledczych wynika, że 41-letni napastnik wykorzystał fakt, iż drzwi wejściowe do jednego z mieszkań nie zostały zamknięte, co umożliwiło mu swobodne wejście do środka. W lokalu przebywała wówczas kobieta wraz ze swoimi dwiema nastoletnimi córkami. Początkowo obecność intruza została zauważona przez starszą z sióstr, która usłyszała hałasy w swoim pokoju. Zauważyła ona nieznajomego mężczyznę przeszukującego jej torebkę, z której ostatecznie ukradł laptopa. Nastolatka, zachowując zimną krew, zawiadomiła o incydencie śpiącą w innym pomieszczeniu matkę dopiero w momencie, gdy mężczyzna pozornie opuścił mieszkanie po dokonaniu kradzieży.

Niestety, zamiast uciec z miejsca zdarzenia, Damian M. zdecydował się na powrót do wnętrza lokalu, kierując się tym razem bezpośrednio do pokoju młodszej córki. Właśnie tam doszło do najbardziej drastycznego momentu nocy – mężczyzna rzucił się na śpiącą 13-latkę, chwycił ją za szyję i zaczął dusić, zadając przy tym uderzenia w twarz. Agresywne działanie napastnika zostało przerwane jedynie dzięki głośnym krzykom domowników, które spłoszyły napastnika i zmusiły go do ucieczki z kamienicy. Choć dziewczynka fizycznie doznała jedynie powierzchownych obrażeń, skala brutalności ataku oraz trauma psychiczna, jakiej doświadczyła rodzina, są trudne do oszacowania.

Szczegóły śledztwa i postawione zarzuty kryminalne

Krakowska policja natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia rozpoczęła intensywne działania operacyjne, które pozwoliły na szybką identyfikację i zatrzymanie 41-letniego mieszkańca. Prokuratura po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego podjęła decyzję o postawieniu Damianowi M. zarzutów kradzieży oraz, co znacznie istotniejsze, usiłowania zabójstwa. Fakt, że napastnik powrócił do mieszkania po dokonaniu kradzieży, aby zaatakować bezbronne dziecko, wskazuje na wysoką społeczną szkodliwość czynu oraz determinację sprawcy.

Decyzją sądu wobec Damiana M. zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Prokuratorzy podkreślają, że zgromadzone dowody, w tym zeznania świadków oraz zabezpieczone ślady, dają silne podstawy do ubiegania się o surowy wyrok. Obecnie śledczy sprawdzają, czy napastnik był wcześniej notowany za podobne przestępstwa oraz czy w momencie ataku znajdował się pod wpływem środków odurzających lub alkoholu.

Surowe konsekwencje prawne i perspektywa wyroku

Obecna sytuacja prawna Damiana M. jest niezwykle trudna, ponieważ polski kodeks karny przewiduje za usiłowanie zabójstwa identyczny wymiar kary, jak za morderstwo dokonane. Oznacza to, że 41-latkowi grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 15 lat, a biorąc pod uwagę wiek ofiary i brutalność działania, prokuratura może wnioskować o karę dożywotniego więzienia. Izolacja sprawcy w areszcie ma na celu nie tylko zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania, ale również zapobieżenie ewentualnym próbom matactwa czy ucieczki.

Wydarzenie to stało się przyczynkiem do szerokiej dyskusji o bezpieczeństwie mieszkańców krakowskich kamienic oraz o potrzebie wzmożonej czujności sąsiedzkiej. Policja apeluje do wszystkich obywateli o dbanie o podstawowe zabezpieczenia techniczne, w tym przede wszystkim o ryglowanie drzwi wejściowych nawet podczas przebywania domowników wewnątrz lokali. Tragedia na Grzegórzkach pokazuje, jak chwila nieuwagi w połączeniu z agresją przypadkowego sprawcy może w kilka minut zmienić bezpieczny dom w miejsce brutalnego przestępstwa.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama