Za jakie wykroczenia kierowcy płacą najwięcej?
Przepisy obowiązujące w 2026 roku nie przyniosły podwyżek samych stawek mandatów, jednak pojawiły się nowe regulacje dotyczące niebezpiecznych zachowań na drogach. Osoby, które nie śledzą na bieżąco zmian w przepisach, często nie zdają sobie sprawy, jak wysokie kary przewiduje dziś taryfikator mandatów za najczęściej popełniane wykroczenia drogowe.
Najwyższe mandaty nadal dotyczą przekraczania dozwolonej prędkości. Kierowca, który pojedzie o ponad 70 km/h szybciej niż pozwalają przepisy, zapłaci 2500 zł. Jeśli podobne wykroczenie popełni ponownie w ciągu dwóch lat, kara wzrośnie do 5000 zł.
Surowe sankcje przewidziano również za zachowania stwarzające zagrożenie dla pieszych. Nieustąpienie pierwszeństwa na przejściu, wyprzedzanie bezpośrednio przed pasami czy omijanie pojazdu zatrzymującego się przed przejściem może kosztować 1500 zł. W przypadku recydywy mandat wyniesie już 3000 zł.
Na małopolskich drogach, szczególnie w większych miastach i miejscowościach turystycznych, policja zwraca także uwagę na korzystanie z telefonu podczas jazdy. Mandat za trzymanie telefonu w ręku podczas prowadzenia pojazdu wynosi 500 zł i wiąże się z naliczeniem punktów karnych.
Nowe przepisy dotyczące driftu i nielegalnych wyścigów
W 2026 roku większą uwagę poświęcono zachowaniom uznawanym za szczególnie niebezpieczne. Driftowanie zostało wyodrębnione jako osobne wykroczenie. Minimalna kara wynosi 1500 zł, a gdy takie zachowanie powoduje zagrożenie dla innych uczestników ruchu, grzywna wzrasta do co najmniej 2500 zł.
Przepisy zaostrzono także wobec uczestników nielegalnych wyścigów. Odpowiedzialność mogą ponosić zarówno organizatorzy, jak i kierowcy biorący udział w takich wydarzeniach. W najpoważniejszych przypadkach sprawa może zakończyć się przed sądem.
Kiedy można stracić prawo jazdy?
Nie wszystkie sankcje ograniczają się do mandatu. W wielu sytuacjach kierowca musi liczyć się także z utratą uprawnień.
Jedną z najważniejszych zmian jest możliwość zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej.
Prawo jazdy można stracić również po przekroczeniu limitu punktów karnych. Dla osób posiadających uprawnienia krócej niż rok limit wynosi 20 punktów, a dla pozostałych kierowców 24 punkty.
W praktyce wystarczy kilka poważniejszych wykroczeń, aby znaleźć się bardzo blisko utraty dokumentu. Przekroczenie prędkości o ponad 70 km/h oznacza aż 15 punktów karnych. Oznacza to, że dwa poważne naruszenia przepisów mogą skutkować koniecznością ponownego przejścia procedury związanej z odzyskaniem uprawnień.
Recydywa drogowa może podwoić wysokość kary
Nie każdy kierowca zdaje sobie sprawę, że popełnienie tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat może oznaczać znacznie wyższą karę.
Mechanizm recydywy obejmuje między innymi przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, nieprawidłowe wyprzedzanie czy wykroczenia związane z przejazdami kolejowymi.
Przykładowo kierowca, który za przekroczenie prędkości o 41–50 km/h zapłacił 1000 zł, przy kolejnym takim wykroczeniu otrzyma mandat w wysokości 2000 zł. W przypadku przekroczenia limitu o ponad 70 km/h kara wzrośnie z 2500 do 5000 zł.
Brak OC nadal kosztuje więcej niż większość mandatów
Wielu właścicieli samochodów skupia się na mandatach, zapominając o obowiązku utrzymywania ciągłości ubezpieczenia OC. Tymczasem kary nakładane przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny są znacznie wyższe od większości sankcji drogowych.
Wielu kierowców dopiero po zapoznaniu się z obowiązującymi przepisami odkrywa, że maksymalna kara za brak OC przewyższa kwoty większości mandatów drogowych. W przypadku samochodu osobowego przekracza już 9 tysięcy złotych, a właściciele pojazdów ciężarowych muszą liczyć się z jeszcze wyższymi sankcjami.
Co istotne, kara może zostać nałożona także wtedy, gdy samochód przez dłuższy czas stoi nieużywany w garażu lub na posesji. Sam fakt rejestracji pojazdu oznacza obowiązek posiadania ważnej polisy. Wielu właścicieli aut błędnie zakłada, że nieużytkowany pojazd nie wymaga ubezpieczenia, co później prowadzi do kosztownych konsekwencji.
Czy mandaty wpływają na cenę ubezpieczenia?
Wielu kierowców zwraca uwagę wyłącznie na wysokość mandatu. Tymczasem konsekwencje wykroczenia mogą być odczuwalne znacznie dłużej.
Towarzystwa ubezpieczeniowe mają dostęp do informacji o punktach karnych oraz części wykroczeń drogowych. Osoby regularnie łamiące przepisy są postrzegane jako bardziej ryzykowni kierowcy, co może przełożyć się na wyższą składkę OC przy kolejnym odnowieniu polisy.
Z tego powodu pojedynczy mandat nie zawsze oznacza wyłącznie jednorazowy wydatek. W niektórych przypadkach skutki finansowe mogą być odczuwalne przez kilka kolejnych lat. Dotyczy to zwłaszcza kierowców, którzy w krótkim czasie zgromadzili większą liczbę punktów karnych lub dopuścili się poważnych naruszeń przepisów ruchu drogowego.

Napisz komentarz
Komentarze