— To naprawdę nie jest zwykły wyścig dla amatorów. Widziałem wiele wyścigów ,,startowałem w wielu profesjonalnych imprezach i powiem szczerze — oprawa, jaką mamy na tej imprezie jest niesamowita. Transmisja na żywo, ogromna pula nagród, wielkie miasteczko wyścigu z dziesiątkami wystawców, lotny bufet na trasie, pełne zabezpieczenie, strefy kibica i ten klimat. To wszystko sprawia, że J-labs Gołcza Race 2026 wyróżnia się na tle innych wydarzeń — nie tylko w Małopolsce, ale w całej Polsce — mówi Karol Domagalski, były profesjonalny kolarz ze Skały.

Pierwsza edycja imprezy organizowanej przez Jura Sport Events — rozegrana w 2025 roku jako J-labs Skała Race — przyciągnęła ponad 450 kolarzy i zakończyła się pełnym sukcesem. Zawodnicy po wyścigu nie kryli zadowolenia, a wielu przyznawało wprost, że poziom organizacji zaskoczył ich pozytywnie — daleko wykraczał poza standard typowych amatorskich
zawodów. W tym roku organizatorzy podnoszą poprzeczkę jeszcze wyżej. Na trasie pojawią się dedykowane wozy neutralne zapewniające wsparcie techniczne oraz lotny bufet. W miasteczku wyścigu przybędzie wystawców, a każdy uczestnik może liczyć na bogaty pakiet startowy.
Nie bez znaczenia jest też nowa lokalizacja. Centrum wydarzenia przenosi się do Gminy Gołcza — na teren Ulina Park, unikatowego obiektu powstałego z rewitalizacji nieczynnego kamieniołomu w Ulinie Wielkiej. To stamtąd 20 czerwca wyruszy peleton. Trasa przebiega przez cztery gminy-gospodarzy:
Gołczę, Iwanowice, Skałę i Trzyciąż.
Do wyboru są dwa dystanse — 80 km z 1200 metrami przewyższenia oraz 40 km, na którym rozegrane zostaną drugie Mistrzostwa Polski Branży IT w kolarstwie szosowym.

— Ja te drogi znam od dziecka, wychowałem się tutaj, jeździłem po nich jeszcze zanim wiedziałem czym jest zawodowe kolarstwo — mówi Domagalski z uśmiechem. — To jest bardzo dynamiczny teren, który po prostu nie daje taryfy ulgowej. Zresztą sam będę tam 20 czerwca — startuję bez klasyfikacji, ale na pewno spróbuję dotrzymać koła czołówce. Nie będzie łatwo, ale po to się jedzie.
Na ściance, gdzie nachylenie momentami sięga 17%, podczas ubiegłorocznej edycji do walki dopingowały kolarzy lokalna orkiestra i rzesza kibiców. W tym
roku będzie podobnie — organizatorzy zadbali o to, żeby atmosfera przy najbardziej wymagającym fragmencie trasy była nie do zapomnienia.
— Trasa jest wymagająca, ale właśnie o to chodzi — ludzie lubią wyzwania, a tutaj zdecydowanie je mają. Podjazdy, techniczne odcinki, strome fragmenty. I ten klimat imprezy, którego szuka się na wyścigach zawodowych — a tu ma się go jako amator.
Ostatnie pakiety startowe dostępne w linku:- https://my.raceresult.com/369438/registration
Tytularnym sponsorem wyścigu jest firma j-labs software specialists, sponsorem strategicznym marka rowerów Factor. Partnerem głównym wydarzenia jest Powiat Krakowski oraz Województwo Małopolskie, a patronem medialnym wydarzenia jest Portal M jak Małopolska.


Napisz komentarz
Komentarze