Niepokój wzbudził plecak pozostawiony na brzegu
Do zdarzenia doszło w piątek, 26 czerwca, po godzinie 17 nad jeziorem Kruki w Oświęcimiu. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że mężczyzna wypoczywał nad wodą i kilkukrotnie wchodził do jeziora, aby schłodzić się w upalne popołudnie.
W pewnym momencie osoby przebywające w pobliżu zauważyły, że od dłuższego czasu nie wracał na brzeg. Dodatkowy niepokój wzbudził pozostawiony bez opieki plecak, który znajdował się w miejscu, gdzie wcześniej przebywał. Jeden ze świadków uznał, że sytuacja może świadczyć o zagrożeniu życia i natychmiast powiadomił służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Na miejsce skierowano liczne siły ratownicze
Po otrzymaniu zgłoszenia służby niezwłocznie rozpoczęły akcję ratunkowo-poszukiwawczą. Na miejsce zadysponowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, a także patrol policji i zespół ratownictwa medycznego.
Ze względu na charakter zdarzenia oraz podejrzenie, że mężczyzna mógł utonąć, koordynujący akcję zdecydował o wezwaniu Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 w Krakowie. To wyspecjalizowana jednostka, która bierze udział w najbardziej wymagających akcjach prowadzonych na akwenach wodnych w Małopolsce.
Nurkowie przeczesywali dno jeziora
Po przybyciu na miejsce ratownicy wodno-nurkowi rozpoczęli systematyczne przeszukiwanie dna zbiornika. Działania prowadzone były z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu nurkowego oraz zgodnie z procedurami obowiązującymi podczas poszukiwań osób zaginionych pod wodą.
Policjanci równolegle zabezpieczali teren i ustalali okoliczności zdarzenia, rozmawiając ze świadkami oraz osobami, które mogły widzieć mężczyznę przed jego zaginięciem.
Policja potwierdziła przebieg zgłoszenia
Informacje dotyczące rozpoczęcia akcji przekazała aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Oświęcimiu.
Jak poinformowała, po godzinie 17 operator numeru alarmowego 112 odebrał zgłoszenie od mężczyzny, który przekazał, że w jeziorze Kruki pływała osoba, która nagle zniknęła pod powierzchnią wody. Na brzegu odnaleziono pozostawiony plecak, co dodatkowo potwierdzało, że mogło dojść do tragicznego zdarzenia.
Po otrzymaniu zgłoszenia natychmiast rozpoczęto działania poszukiwawcze z udziałem strażaków, policjantów oraz Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Krakowa. W chwili prowadzenia akcji płetwonurkowie przeszukiwali dno zbiornika, starając się jak najszybciej odnaleźć zaginionego.
Akcja trwała do późnych godzin
W piątkowy wieczór działania służb nadal były prowadzone na terenie jeziora Kruki. Ratownicy koncentrowali się na dokładnym sprawdzeniu wyznaczonych sektorów akwenu, mając nadzieję na odnalezienie zaginionego mężczyzny.
Na moment zakończenia działań opisanych w komunikacie służby nie przekazały informacji o odnalezieniu poszukiwanego. Okoliczności zdarzenia miały zostać wyjaśnione po zakończeniu akcji ratowniczo-poszukiwawczej oraz czynności prowadzonych przez policję.

Napisz komentarz
Komentarze