Tragiczny wieczór na linii kolejowej
Do wypadku doszło we wtorek, 4 sierpnia, około godziny 21:00 na linii kolejowej przebiegającej przez miejscowość Rzozów w powiecie krakowskim. Pociąg jadący w relacji Zakopane – Kraków śmiertelnie potrącił kobietę. Mimo natychmiastowej interwencji służb ratunkowych życia poszkodowanej nie udało się uratować.
Na miejsce skierowano liczne siły i środki ratownicze. W działania zaangażowani byli strażacy Państwowej Straży Pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policjanci, którzy zabezpieczyli teren i rozpoczęli czynności wyjaśniające.
Strażacy pomogli pasażerom opuścić pociąg
Jak poinformował kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, do działań zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej. Ratownicy zabezpieczyli miejsce tragedii, oświetlili teren prowadzonych działań oraz udzielili wsparcia pasażerom znajdującym się w zatrzymanym składzie.
Strażacy pomogli około 30 podróżnym bezpiecznie opuścić pociąg i przejść do zorganizowanej komunikacji zastępczej. Na szczęście żaden z pasażerów ani członków obsługi pociągu nie odniósł obrażeń.
Ruch pociągów został całkowicie wstrzymany
W związku z prowadzonymi działaniami ratowniczymi oraz czynnościami procesowymi ruch kolejowy na odcinku, na którym doszło do tragedii, został całkowicie wstrzymany. Utrudnienia trwały przez kilka godzin i wpłynęły na kursowanie pociągów w regionie.
Na miejscu pracowali również policjanci oraz prokurator, którzy prowadzili oględziny i zabezpieczali ślady mogące pomóc w ustaleniu dokładnego przebiegu zdarzenia.
Policja wyjaśni okoliczności tragedii
Przyczyny i okoliczności śmiertelnego potrącenia kobiety będą szczegółowo wyjaśniane w toku prowadzonego postępowania. Śledczy będą analizować wszystkie zgromadzone materiały oraz ustalać, w jaki sposób doszło do tej tragedii.
Do czasu zakończenia czynności służby nie przekazały dodatkowych informacji dotyczących tożsamości ofiary ani okoliczności poprzedzających zdarzenie.

Napisz komentarz
Komentarze