Skandal w Krakowie: Szpital odmówił przyjęcia 12-latki. Cztery dni walki w śnieżycach
To wydarzenie, które nie tylko wstrząsnęło małopolskim środowiskiem medycznym, ale obnażyło systemową patologię w placówkach najwyższego stopnia referencyjności. Przez cztery doby życie dwunastoletniej dziewczynki, ofiary ekstremalnie ciężkiego zatrucia tlenkiem węgla, zależało od wydolności karetki pokonującej kręte, górskie drogi w samym środku szalejących nad regionem śnieżyc. Powód? Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu – placówka, która z założenia powinna być ostatnią linią obrony dla najciężej chorych dzieci – po prostu odmówił jej przyjęcia.
09.01.2026 20:15
1
1