Piątkowy wieczór przyniósł bezprecedensowe rozstrzygnięcia wewnątrz sądownictwa konstytucyjnego. Najstarsza stażem sędzia TK Anna Korwin-Piotrowska powołała się na stan „wyższej konieczności konstytucyjnej” i wydała decyzję o zawieszeniu na miesiąc prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz jego zastępcy. Nowo kierująca instytucją natychmiast zwołała Zgromadzenie Ogólne Sędziów na wtorek i powiadomiła służby o możliwym zagrożeniu bezpieczeństwa wewnątrz gmachu, co doprowadziło do natychmiastowej obecności Policji oraz Służby Ochrony Państwa przy Al. Szucha.
Na wieść o rozwoju sytuacji Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o natychmiastowym powrocie z oficjalnej wizyty zagranicznej i jeszcze w nocy pojawił się pod siedzibą Trybunału. Przed samym wejściem do budynku dochodziło do gwałtownych pyskówek i przepychanek. W reakcji na obecność policji wewnątrz TK prezydent mówił o „siłowym przejęciu konstytucyjnego organu”, z kolei Bogdan Święczkowski wprost nazwał te wydarzenia „zamachem stanu”.
Atmosferę dodatkowo podgrzały zgromadzone przed budynkiem tłumy manifestantów, reagujące na spór między przedstawicielami władzy sądowniczej i wykonawczej. Służby zabezpieczające teren zatrzymały łącznie cztery osoby, w tym mężczyznę, przy którym znaleziono broń gazową oraz nóż. Przedstawiciele koalicji rządzącej stanowczo odrzucają oskarżenia o wywieranie nacisków, argumentując, że działania sędzi Korwin-Piotrowskiej były autonomiczne i miały na celu przywrócenie ciągłości pracy paraliżowanej dotąd instytucji.
Sytuacja wokół gmachu przy Al. Szucha wciąż pozostaje napięta. Obydwie strony sporu stoją na twardych stanowiskach, a o wydarzeniach w Warszawie szeroko informują już zagraniczne media, pisząc o najpoważniejszym kryzysie instytucjonalnym w Polsce od lat.

Napisz komentarz
Komentarze