Nocny wandalizm w gminie Jabłonka. Zniszczono dziewięć wiat
Do aktów wandalizmu doszło w nocy z 17 na 18 października 2026 roku na terenie gminy Jabłonka. Zniszczenia odnotowano w Zubrzycy Dolnej i Zubrzycy Górnej, w kierunku Zimnej Dziury. Uszkodzonych zostało dziewięć wiat przystankowych, które na co dzień służą mieszkańcom korzystającym z transportu publicznego.
Skala zniszczeń oznacza nie tylko konieczność przeprowadzenia napraw, ale również dodatkowe obciążenie dla samorządowego budżetu. Według wstępnych szacunków wymiana dziewięciu wiat ma kosztować około 25 tysięcy złotych. To pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone na inne potrzeby mieszkańców, inwestycje lub poprawę infrastruktury. Zamiast tego samorząd będzie musiał zmierzyć się z kosztami usunięcia skutków bezmyślnego działania sprawców.
Sprawa została zgłoszona policji. W związku ze zdarzeniem wystosowano również apel do mieszkańców o pomoc w ustaleniu osób odpowiedzialnych za zniszczenia. Istotne mogą okazać się nawet pozornie niewielkie informacje, które pozwolą odtworzyć przebieg wydarzeń i ustalić, kto dopuścił się dewastacji.
Apel do mieszkańców. Liczą się nagrania z monitoringu
Osoby mieszkające w okolicy zniszczonych przystanków proszone są o sprawdzenie zapisów z kamer monitoringu obejmujących noc z 17 na 18 października. Szczególnie przydatne mogą być nagrania z godzin nocnych i wczesnoporannych, na których zarejestrowano przejazd pojazdów lub obecność osób w rejonie wiat.
Pomocne mogą okazać się również nagrania z wideorejestratorów samochodowych. Kierowcy, którzy tej nocy poruszali się drogami w pobliżu Zubrzycy Dolnej i Zubrzycy Górnej, mogą dysponować materiałami, które pomogą policji w wyjaśnieniu sprawy. Warto przejrzeć zapisy, nawet jeśli w chwili nagrywania nie zwrócono uwagi na nic niepokojącego.
Wiaty przystankowe stanowią element infrastruktury publicznej i są wykorzystywane przez mieszkańców każdego dnia. Ich niszczenie wiąże się z realnymi stratami finansowymi, a także pogarsza stan przestrzeni, z której korzysta lokalna społeczność. Dlatego samorząd apeluje o niepozostawanie obojętnym wobec podobnych zdarzeń i przekazywanie policji wszelkich informacji mogących pomóc w ustaleniu sprawców.
Jordanów również zniszczony. Burmistrz nie kryje oburzenia
Do podobnych zdarzeń doszło również w Jordanowie. Początkowo informowano o zniszczeniu czterech przystanków, a burmistrz miasta Andrzej Malczewski opublikował w mediach społecznościowych stanowczy wpis, w którym potępił działania wandali. Jak podkreślił, dewastacja wspólnego mienia uderza w całą społeczność, ponieważ koszty napraw ponoszą ostatecznie mieszkańcy.
– DOŚĆ WANDALIZMU W JORDANOWIE! Kolejny akt bezmyślnego niszczenia naszego miasta! Tym razem na ulicy Kolejowej. Powiem wprost – mam dość takich zachowań! – napisał burmistrz.
Andrzej Malczewski zwrócił uwagę, że niszczenie infrastruktury publicznej nie może być traktowane jako niewinny wybryk czy sposób na spędzanie wolnego czasu. W jego ocenie są to działania świadczące o braku odpowiedzialności i szacunku dla wspólnego dobra. Podkreślił również, że samorząd podejmuje działania na rzecz rozwoju miasta i poprawy jakości życia mieszkańców, a skutki wandalizmu niweczą część tych wysiłków.
– Najbardziej bulwersujące jest to, że za czyjąś głupotę płacimy wszyscy! Pieniądze przeznaczane na usuwanie skutków wandalizmu mogłyby służyć mieszkańcom w znacznie lepszy sposób – zaznaczył burmistrz.
W swoim wpisie stanowczo sprzeciwił się również przyzwoleniu na bezkarność i zaapelował do mieszkańców, by reagowali, jeśli są świadkami niszczenia wspólnego mienia. Jak podkreślił, Jordanów jest wspólnym domem mieszkańców, o który powinni dbać wszyscy.
Kolejne zniszczenia na ulicy Zakopiańskiej
Podczas objazdu miasta burmistrz odkrył, że skala dewastacji jest większa, niż początkowo zakładano. W kolejnym wpisie poinformował o uszkodzeniu trzech następnych przystanków, tym razem przy ulicy Zakopiańskiej.
– Właśnie skończyłem objazd po mieście i niestety, ale zniszczeń jest więcej. „Bohaterzy” dzisiejszej nocy zniszczyli także 3 kolejne przystanki na ulicy Zakopiańskiej. Sprawa została zgłoszona na policję – przekazał Andrzej Malczewski.
Burmistrz zwrócił się do mieszkańców z prośbą o pomoc w ustaleniu osób odpowiedzialnych za zniszczenia. Osoby, które coś widziały lub dysponują nagraniami z kamer obejmujących rejony uszkodzonych przystanków, mogą skontaktować się z Urzędem Miasta Jordanowa albo bezpośrednio z policją.
Oznacza to, że w Jordanowie zniszczonych zostało łącznie co najmniej siedem wiat przystankowych – cztery zgłoszone wcześniej i trzy kolejne wskazane przez burmistrza. Łącznie w obu samorządach mowa więc o 13 zniszczonych przystankach.
Kto odpowie za zniszczenie wspólnego mienia?
Zarówno w gminie Jabłonka, jak i w Jordanowie sprawy zostały zgłoszone policji. Ustalenie przebiegu zdarzeń i osób odpowiedzialnych za dewastację będzie należało do służb prowadzących czynności. Ważną rolę mogą odegrać mieszkańcy, właściciele posesji dysponujący monitoringiem oraz kierowcy, których kamery samochodowe mogły zarejestrować istotne szczegóły.
Nocne zniszczenia oznaczają dodatkowe wydatki dla samorządów i straty w infrastrukturze, z której korzystają mieszkańcy. Wstępnie oszacowany koszt wymiany dziewięciu wiat w gminie Jabłonka wynosi około 25 tysięcy złotych. Koszty napraw w Jordanowie nie zostały podane w przekazanych informacjach.
Samorządowcy apelują o czujność i przekazywanie informacji odpowiednim służbom. Każde nagranie lub wskazówka mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy, a ewentualne ustalenie sprawców pozwoli określić dalsze kroki związane z odpowiedzialnością za zniszczenie mienia publicznego.
Napisz komentarz
Komentarze