Nadzieja po dramatycznych godzinach
Mieszkańcy Krakowa oraz cała Polska z ogromnym niepokojem śledzą doniesienia ze szpitali, w których przebywają funkcjonariusze poszkodowani podczas sobotniego dramatu. W niedzielę 8 listopada podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji, przekazała na antenie Polsat News wiadomość dającą nadzieję: jeden z rannych policjantów został wybudzony ze śpiączki.
Lekarze niezmiennie podkreślają jednak, że na pełny optymizm jest za wcześnie. Wybudzenie to ważny krok, ale przed funkcjonariuszem wciąż długa droga, skomplikowane leczenie oraz rehabilitacja. Służby medyczne i policyjne nie ujawniają na tym etapie, którego dokładnie z poszkodowanych dotyczy ta informacja. Pewne jest natomiast – co rano potwierdziła PAP rzeczniczka policji – że wszyscy ranni w ataku żyją, co po tak dramatycznej nocy jest najważniejszą informacją dla ich rodzin i kolegów z formacji.
Bohaterska postawa podczas sobotniego ataku
Przypomnijmy: do krwawych wydarzeń doszło w sobotę po południu. 24-letni sprawca wjechał samochodem na Rynek Główny, oddając strzały do przypadkowych osób. Trasa jego ucieczki wiodła przez ul. Sławkowską, sam Rynek oraz ul. Grodzką w kierunku ul. Stradomskiej. W wyniku bezwzględnego ataku zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych.
W pościg za uzbrojonym napastnikiem natychmiast ruszyli policjanci: starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański. Do decydującej wymiany ognia doszło w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Obaj funkcjonariusze odnieśli rany postrzałowe – jeden został trafiony trzykrotnie i wymagał pilnej operacji. Ogromne poruszenie w całym kraju wywołały nagrania z momentu zatrzymania, na których widać, jak ciężko ranny policjant – pomimo własnych obrażeń – do ostatniej chwili pilnuje obezwładnionego sprawcy.
Słowa uznania dla postawy funkcjonariuszy wyraził m.in. premier Donald Tusk, pisząc w mediach społecznościowych: „Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański to prawdziwi bohaterowie. Uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia”.
Zamknięte centrum Krakowa i utrudnienia w ruchu
W związku z prowadzonymi na szeroką skalę oględzinami w niedzielę rano całkowicie ponownego zamknięcia doczekała się płyta Rynku Głównego oraz przyległe ulice i trasa ucieczki napastnika (m.in. Grodzka, plac Wszystkich Świętych, Stradomska). Służby apelują do mieszkańców oraz turystów o omijanie ścisłego centrum miasta.
Prace śledczych wpływają również na organizację komunikacji miejskiej. Ruch na ul. Dietla został przywrócony, jednak tramwaje linii 12, 13, 18, 22, 70 i 78 kursują objazdami przez ul. Starowiślną. Uruchomiono także autobus zastępczy na trasie między Łagiewnikami a Rondem Grunwaldzkim. Na policyjny parking przetransportowano już samochód sprawcy, a w najbliższych godzinach planowane jest odholowanie uszkodzonego radiowozu, auta, w które uderzył napastnik, oraz oględziny ostrzelanego tramwaju.

Napisz komentarz
Komentarze