W poniedziałkowy wieczór z Krakowa nadeszła bardzo smutna informacja. Czteroletni chłopczyk prowadzący rowerek, który został potrącony przez samochód osobowy na oznakowanym przejściu dla pieszych w Łęgu Tarnowskim nie żyje. Lekarzom nie udało się uratować życia ciężko rannego dziecka, który na oczach matki został uderzony przez pojazd prowadzony przez 54-letnią kobietę.
Dramatyczny wypadek
Jak wynika z wstępnych ustaleń policji, kierująca pojazdem 54-letnia kobieta nie ustąpiła pierwszeństwa pieszym. Mimo natychmiastowej reanimacji przeprowadzonej na miejscu zdarzenia przez świadków i służby medyczne, stan zdrowia dziecka jest krytyczny. Chłopiec został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Krakowie, gdzie walczył o życie.
Kierująca pojazdem była trzeźwa i posiadała niezbędne uprawnienia. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy, a samochód zabezpieczono do dalszych oględzin. Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci, którzy zabezpieczali ślady i przesłuchiwali świadków. W sprawie wypadku wszczęto śledztwo. Niestety jak się okazało, prowadząca będzie odpowiadała za spowodowanie śmiertelnego wypadku.







![Nocny pożar w Nowej Hucie. Czujka dymu zapobiegła tragedii na ul. Wyciąskiej [ZDJĘCIA] OSP Przylasek Rusiecki, pożar w nowej hucie, Nowa Huta, Kraków, ulica wyciąska w Krakowie, nocny pożar w nowej hucie](https://static2.mjakmalopolska.pl/data/articles/sm-4x3-nocny-pozar-w-nowej-hucie-czujka-dymu-zapobiegla-tragedii-na-ul-wyciaskiej-zdjecia-1773200453.png)
Napisz komentarz
Komentarze