Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama

Wieczorny pożar drukarni przy ulicy Krakowskiej w Mszanie Dolnej [ZDJĘCIA]

Poważny pożar wybuchł w środowy wieczór, 7 stycznia 2026 roku, w samym sercu Mszany Dolnej. Ogień zajął budynek miejscowej drukarni zlokalizowanej przy ulicy Krakowskiej, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla gęstej zabudowy w tej części miasta. W kulminacyjnym momencie akcji z żywiołem walczyło 10 zastępów straży pożarnej, a łuna ognia była widoczna z odległych punktów miejscowości. Sytuacja była o tyle dramatyczna, że w chwili przybycia pierwszych ratowników pożar był już w fazie w pełni rozwiniętej, a płomienie całkowicie objęły obiekt o wymiarach 10 na 10 metrów.
Mszana Dolna, powiat limanowski, straż pożarna, akcja gaśnica, na sygnale, poza drukarni z Mszanie Dolnej

Autor: OSP Skrzydła/Małopolska Alarmowo

Podziel się
Oceń

Błyskawiczna mobilizacja służb i pełne rozwinięcie ognia

Zgłoszenie o pojawieniu się ognia w budynku przemysłowym wpłynęło do dyżurnego operacyjnego stanowiska kierowania w Limanowej kilkanaście minut przed godziną 20:00. Na miejsce natychmiast zadysponowano jednostki z Państwowej Straży Pożarnej oraz liczne siły Ochotniczych Straży Pożarnych, w tym druhów z OSP Mszana Dolna oraz OSP Skrzydlna. 

Po przyjeździe na ulicę Krakowską strażacy zastali obiekt całkowicie objęty ogniem. Ze względu na charakter prowadzonej wewnątrz działalności – obecność papieru, farb drukarskich oraz specjalistycznych maszyn – żywioł rozprzestrzeniał się z ogromną prędkością, generując gęsty, gryzący dym.

Dowodzenie na najwyższym szczeblu i strategiczna akcja gaśnicza

Biorąc pod uwagę skalę zdarzenia oraz specyfikę obiektu, na miejsce akcji udał się dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Limanowej, bryg. Jakub Krzyżak, który przejął kierowanie działaniami. Taktyka strażaków skupiła się w pierwszej fazie na obronie sąsiednich nieruchomości oraz stłumieniu głównego ogniska pożaru przy użyciu kilku prądów wody. 

Ratownicy musieli pracować w aparatach ochrony dróg oddechowych ze względu na silne zadymienie i ryzyko toksycznych oparów pochodzących z płonących materiałów poligraficznych. Po kilkudziesięciu minutach intensywnych działań sytuacja została opanowana, co zapobiegło rozprzestrzenieniu się ognia na przyległe budynki.

Trudne dogaszanie i prace rozbiórkowe na pogorzelisku

Opanowanie otwartego ognia nie oznaczało końca pracy dla dziesięciu zastępów biorących udział w akcji. Po godzinie 21:00 rozpoczęła się najbardziej żmudna część działań – dogaszanie i prace rozbiórkowe. Strażacy musieli sukcesywnie demontować nadpalone elementy konstrukcji dachu oraz ścian budynku o powierzchni około 100 metrów kwadratowych, aby dotrzeć do ukrytych zarzewi ognia. 

Wykorzystanie profesjonalnego sprzętu pozwoliło na precyzyjne zlokalizowanie punktów o podwyższonej temperaturze, które mogłyby doprowadzić do wtórnego zapłonu. Działania te wymagają ogromnej ostrożności ze względu na naruszoną stabilność konstrukcji obiektu.

Brak osób poszkodowanych i śledztwo w sprawie przyczyn

Najważniejszą informacją płynącą z miejsca zdarzenia jest fakt, że w wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń. W momencie wybuchu ognia w budynku prawdopodobnie nikt nie przebywał, co pozwoliło uniknąć tragedii. Obecnie teren przy ulicy Krakowskiej jest zabezpieczany, a po zakończeniu wszystkich prac gaśniczych do działań przystąpią biegli z zakresu pożarnictwa wraz z policją. 

Ich zadaniem będzie ustalenie dokładnej przyczyny wybuchu ognia – pod uwagę brane będą m.in. awaria instalacji elektrycznej lub usterka jednego z urządzeń drukarskich. Na czas trwania akcji ruch w rejonie ul. Krakowskiej był utrudniony.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama