Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama

Nocny pożar budynku mieszkalnego w Zakopanem. Walka z żywiołem w trudnych warunkach [FOTO]

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy z 12 na 13 stycznia 2026 roku w rejonie Szymaszkowej. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze poddasza w jednym z budynków mieszkalnych dokładnie o godzinie 02:47. Sytuacja od początku była skrajnie trudna ze względu na lokalizację obiektu w niedostępnym dla ciężkich wozów gaśniczych terenie górskim. Brak możliwości bezpośredniego dojazdu standardowymi pojazdami wymusił na dowodzącym akcją wdrożenie niestandardowych procedur i wykorzystanie specjalistycznego sprzętu przystosowanego do operowania w surowych warunkach tatrzańskiego regla.
Nocny pożar budynku mieszkalnego w Zakopanem. Walka z żywiołem w trudnych warunkach [FOTO]
Podziel się
Oceń

Kluczowym elementem operacji okazało się zadysponowanie quadów z jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej w Dzianiszu Górnym oraz Kościelisku. Te lekkie i zwrotne pojazdy stały się jedynym środkiem transportu, który był w stanie dostarczyć ratowników oraz niezbędny sprzęt gaśniczy i armaturę wodną bezpośrednio pod płonący budynek. Strażacy musieli pracować pod ogromną presją czasu, ponieważ ogień na poddaszu był już w fazie rozwiniętej, a ujemna temperatura i trudne ukształtowanie terenu potęgowały wyczerpanie fizyczne zespołów ratowniczych.

Działania gaśnicze prowadzone były wielotorowo przy zaangażowaniu znacznych sił i środków z całego powiatu tatrzańskiego. W akcji bezpośrednio uczestniczyli profesjonaliści z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej (JRG) Zakopane oraz licznie wspierające ich zastępy ochotników z OSP Zakopane-Olcza, OSP Ząb, a także wspomnianych wcześniej jednostek z Kościeliska i Dzianisza Górnego. Dzięki precyzyjnej koordynacji i szybkiemu wprowadzeniu prądów wody w głąb konstrukcji dachu, pożar udało się opanować i skutecznie zapobiec jego rozprzestrzenieniu na niższą kondygnację mieszkalną, co mogłoby doprowadzić do całkowitego zniszczenia mienia. 

Po ugaszeniu otwartego ognia ratownicy przystąpili do żmudnych prac zabezpieczających i rozbiórkowych w obrębie poddasza, aby wykluczyć istnienie ukrytych zarzewi ognia w warstwach izolacyjnych dachu. Cała akcja, mimo swojej gwałtowności i skomplikowanej logistyki, zakończyła się sukcesem – najważniejszą informacją płynącą z miejsca zdarzenia jest fakt, że w wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń. Obecnie trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnej przyczyny wybuchu ognia w tym trudno dostępnym rejonie Zakopanego.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama