Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama

Część uchwały w sprawie SCT unieważniona przez WSA. Aleksander Miszalski triumfuje

Po wielogodzinnej i niezwykle emocjonującej rozprawie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wydał w środę, 14 stycznia 2026 roku, przełomowy wyrok w sprawie Strefy Czystego Transportu (SCT). Sędziowie zdecydowali o stwierdzeniu nieważności części przepisów uchwały Rady Miasta Krakowa, częściowo przychylając się do argumentacji Wojewody Małopolskiego. Choć sama idea strefy nie została całkowicie obalona, sąd zakwestionował fundamenty prawne dotyczące definicji mieszkańca oraz specyficznych zwolnień medycznych, co stawia krakowski magistrat przed koniecznością pilnej nowelizacji przepisów. Wyrok jest nieprawomocny, jednak jego uzasadnienie obnaża luki legislacyjne w projekcie, który zaczął obowiązywać zaledwie dwa tygodnie temu.
Strefa czystego transportu, SCT Kraków, SCT w Krakowie, spaliny, w zanieczyszczenie powietrza w Krakowie, Wojewódzki Sąd Administracyjny

Autor: Otwarta Wieliczka/FB Aleksander Miszalski

Podziel się
Oceń

Sąd uderza w definicję mieszkańca i zwolnienia medyczne

Głównym punktem sporu, który podzielił sędziów, była kwestia tzw. zasady równości wobec prawa. Sąd uznał za nieważne zapisy uzależniające status „mieszkańca” od posiadania zameldowania w Krakowie. W ustnym uzasadnieniu sędzia podkreśliła, że zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym członkiem wspólnoty samorządowej jest każda osoba, która faktycznie zamieszkuje na danym terenie, a nie tylko ta, która dopełniła formalności meldunkowych. 

Kolejnym filarem wyroku było uchylenie przepisów różnicujących pacjentów krakowskich placówek medycznych. Sąd nie znalazł merytorycznych podstaw dla faktu, by zwolnienie z wymogów SCT przysługiwało wyłącznie osobom korzystającym z usług finansowanych przez NFZ, pomijając pacjentów placówek prywatnych. Sędziowie uznali, że oba typy podmiotów leczniczych dysponują odpowiednią infrastrukturą, by potwierdzić fakt wizyty bez naruszania wrażliwych danych osobowych.

Gorąca atmosfera przed budynkiem i polityczne starcie na sali

Środowa rozprawa przyciągnęła do krakowskiego sądu tłumy obserwatorów oraz przedstawicieli mediów. Przed budynkiem pojawili się protestujący z banerami takimi jak „Nie oddamy Krakowa” czy „Ręce precz od naszych aut”, a bezpieczeństwa pilnowały wzmożone siły policji. Na sali rozpraw obecni byli czołowi politycy, w tym poseł Andrzej Adamczyk oraz poseł Łukasz Kmita. 

Sąd, dążąc do utrzymania porządku, wielokrotnie upominał publiczność, grożąc przerwaniem posiedzenia. Ostatecznie, mimo odrzucenia skarg m.in. Gminy Skawina oraz posła Adamczyka (który argumentował swój interes prawny ograniczeniem możliwości sprawowania mandatu z powodu posiadania samochodu z 2013 roku), to skarga organu nadzoru okazała się kluczowa dla ostatecznego werdyktu.

Strategiczne zwycięstwo czy porażka? Reakcje stron

Mimo częściowego uchylenia przepisów, prezydent Krakowa Aleksander Miszalski wyraził zadowolenie z decyzji sądu w mediach społecznościowych, dziękując za wyrok, który jego zdaniem staje po stronie ochrony zdrowia i życia mieszkańców. Zgoła odmienne stanowisko przedstawił Mirosław Chrapusta, dyrektor Wydziału Prawnego i Nadzoru w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim, który w imieniu wojewody punktował brak aktualnych raportów WIOŚ o jakości powietrza i zarzucał władzom miasta „zastawianie pułapek” na mieszkańców gmin ościennych. 

Przedstawiciele Gminy Skawina porównali obecną formę SCT do „źle podanego lekarstwa”, wskazując na drastyczny brak miejsc na parkingach Park n' Ride przy jednoczesnym wykluczeniu tysięcy pojazdów należących do osób dojeżdżających do pracy w stolicy regionu.

Co dalej z krakowską strefą? Niepewność i okres przejściowy

Strefa Czystego Transportu, obejmująca obszar wewnątrz IV obwodnicy Krakowa, nadal formalnie obowiązuje, jednak wyrok WSA wprowadza stan ogromnej niepewności prawnej. Kierowcy spoza miasta, których pojazdy osobowe nie spełniają norm Euro 4 (benzyna, produkcja od 2005 r.) lub Euro 6 (Diesel, produkcja od 2014 r.), nadal podlegają obowiązkowi opłat lub groźbie mandatu, choć unieważnienie części definicji może ułatwić skuteczne odwoływanie się od kar. 

Obecnie funkcjonuje trzyletni okres przejściowy (do końca 2028 roku), jednak magistrat musi teraz zdecydować, czy złoży skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, czy też podejmie próbę ekspresowej naprawy uchwały, aby dostosować ją do wytycznych WSA i uniknąć całkowitego paraliżu systemu weryfikacji wjazdów.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama