Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama

Skandal na nowotarskim SOR. Mieszkanka gminy Ochotnica Dolna zaatakował ratowniczkę medyczną

Dramatyczne wydarzenia, do których doszło 21 grudnia 2025 roku na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR) w Nowym Targu, rzuciły snop światła na narastający problem agresji wobec personelu medycznego. Miejsce dedykowane ratowaniu życia stało się areną brutalnego ataku 51-letniej pacjentki na ratowniczkę medyczną. Incydent ten, będący kolejnym z serii ataków na medyków w regionie – w tym na pielęgniarkę zaledwie dzień wcześniej – zmusił policję oraz dyrekcję Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II do zajęcia stanowczego stanowiska: zero tolerancji dla przemocy w placówkach ochrony zdrowia.
Podhale, nowy targ, atak na ratowniczkę medyczną, gmina Ochotnica Dolna, na sygnale, policja, atak na sorze

Autor: Szpital Nowy Targ

Podziel się
Oceń

Przebieg ataku: Gwałtowna agresja w trakcie badania

Podczas rutynowego udzielania świadczeń medycznych, 51-letnia mieszkanka gminy Ochotnica Dolna niespodziewanie przeszła od werbalnej agresji do czynnej napaści fizycznej. Według ustaleń śledczych, kobieta brutalnie kopała ratowniczkę po brzuchu oraz szarpała ją za włosy, kierując przy tym pod jej adresem wulgarne i poniżające wyzwiska. 

Atak był na tyle gwałtowny i nieprzewidywalny, że zdezorganizował pracę całego oddziału, zagrażając nie tylko bezpieczeństwu personelu, ale i innych pacjentów oczekujących na pomoc. Choć policja odstąpiła od natychmiastowego zatrzymania kobiety ze względu na jej stan zdrowia, funkcjonariusze podkreślają, że nie zwalnia jej to z odpowiedzialności karnej.

Nowe, surowsze prawo: Do 5 lat więzienia za atak na medyka

Sprawczyni ataku usłyszy zarzuty z art. 222 Kodeksu karnego, który dotyczy naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Warto podkreślić, że od stycznia 2026 roku obowiązują znowelizowane przepisy zaostrzające kary za tego typu czyny. Obecnie za atak na ratownika medycznego wykonującego obowiązki służbowe grozi kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności, podczas gdy wcześniej górna granica wynosiła 3 lata. 

Status funkcjonariusza publicznego, który przysługuje medykom, oznacza, że prokuratura ściga takie przestępstwa z urzędu, a sprawca musi liczyć się z surową reakcją wymiaru sprawiedliwości.

Czarna seria w Nowym Targu: Medycy pod ostrzałem

Atak z 21 grudnia nie był odosobnionym przypadkiem. Zaledwie dzień wcześniej, 20 grudnia, na tym samym oddziale 65-letni pijany pacjent zaatakował pielęgniarkę, wykręcając jej rękę i szarpiąc podczas diagnostyki. Takie natężenie agresji w krótkim czasie pokazuje, że personel SOR-u pracuje w warunkach permanentnego zagrożenia. 

Statystyki ogólnopolskie są alarmujące – liczba incydentów fizycznej agresji wobec lekarzy i ratowników wzrosła w ostatnich latach drastycznie, a najwięcej z nich odnotowuje się właśnie na szpitalnych oddziałach ratunkowych, gdzie czas oczekiwania i stres często stają się zapalnikiem dla osób pod wpływem substancji lub w kryzysie emocjonalnym.

Apel Policji: Ratujący życie nie mogą być ofiarami

Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu wystosowała emocjonalny apel do mieszkańców o szacunek i opamiętanie. Funkcjonariusze przypominają, że każda sekunda poświęcona na pacyfikowanie agresywnego pacjenta to sekunda zabrana komuś, kto może umierać na sali obok. Przemoc wobec medyków to nie tylko problem prawny, ale moralny upadek, który uderza w fundamenty bezpieczeństwa społecznego. 

Policja zapowiada, że każdy przypadek znieważenia lub naruszenia nietykalności pracowników ochrony zdrowia będzie kończył się aktem oskarżenia, a system "zero tolerancji" ma być skutecznym straszakiem dla potencjalnych agresorów.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama