Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Nietykalna prokuratorka?! Immunitet chroni kobietę rok po śmiertelnym wypadku, rodzina bezsilna

Mija ponad rok od tragicznego zdarzenia w miejscowości Sieniczno, które na zawsze zmieniło życie rodziny 28-letniej Doroty Bejgier. Młoda kobieta, idąc odebrać swoją córeczkę, została potrącona przez samochód osobowy zaledwie kilkadziesiąt metrów od bezpiecznego chodnika. Mimo natychmiastowego przetransportowania do placówki medycznej i heroicznej walki lekarzy o jej życie, ofiara zmarła dzień później w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.
Sieczna, powiat olkuski, tragiczny wypadek, prokuratorka potrąciła kobietę, brak odpowiedzialności, kasta prokuratorów, na sygnale

Autor: Patrol998-Małopolska

Podziel się
Oceń

Sprawczynią wypadku okazała się Magdalena Z., czynna zawodowo prokuratorka Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu. Fakt ten stał się zarzewiem ogromnych kontrowersji, gdyż sprawa karna od miesięcy pozostaje w zawieszeniu z powodu procedur chroniących pracowników wymiaru sprawiedliwości. Opinia publiczna z narastającym oburzeniem śledzi losy dochodzenia, w którym kluczową rolę odgrywa bariera prawna uniemożliwiająca pociągnięcie funkcjonariuszki publicznej do odpowiedzialności karnej.

Kontrowersyjne zachowanie prokuratorki bezpośrednio po tragedii na drodze

Szczegóły dotyczące przebiegu zdarzeń tuż po potrąceniu budzą ogromne emocje i stawiają pod znakiem zapytania postawę etyczną śledczej. Według ustaleń poczynionych w trakcie śledztwa, Magdalena Z. po wypadku nie wykonała połączenia na numer alarmowy 112, aby wezwać pomoc medyczną do konającej kobiety. Zamiast tego, jako pierwszy wykonała telefon do swojej koleżanki z pracy, co przez rodzinę ofiary odbierane jest jako próba szukania wsparcia w środowisku zawodowym zamiast ratowania życia poszkodowanej.

Służby ratunkowe zostały zaalarmowane nie przez sprawczynię, lecz przez innych kierowców, którzy byli świadkami dramatu rozgrywającego się na drodze w Sienicznie. To postronne osoby podjęły próbę ratunku, podczas gdy osoba reprezentująca urząd prokuratorski skupiła się na kontakcie z kręgami prokuratorskimi. Takie zachowanie stało się jednym z głównych argumentów oskarżycieli posiłkowych, którzy domagają się surowej oceny moralnej i prawnej postępowania Magdaleny Z.

Bariera immunitetu i odległe terminy w Sądzie Najwyższym

Obecnie największą przeszkodą w wymierzeniu sprawiedliwości jest immunitet prokuratorski, który uniemożliwia postawienie Magdaleny Z. przed sądem. Choć wniosek o jego uchylenie wpłynął do Sądu Najwyższego już w kwietniu 2025 roku, do dnia dzisiejszego nie zapadła wiążąca decyzja. W tym czasie podejrzewana o spowodowanie wypadku śledcza przebywa na długotrwałym zwolnieniu lekarskim, zachowując prawo do pobierania pełnego uposażenia z budżetu państwa, co rodzina zmarłej uznaje za jawne lekceważenie ofiary.

Wyznaczony przez Sąd Najwyższy termin rozpatrzenia sprawy immunitetu przypada dopiero na 8 kwietnia 2026 roku, co oznacza, że proces karny będzie mógł ruszyć najwcześniej dwa lata po samej tragedii. Matka zmarłej Doroty, pani Małgorzata, w poruszających słowach komentuje opieszałość organów państwa, wskazując na rażącą nierówność wobec prawa. Jej zdaniem, gdyby role się odwróciły i to zwykły obywatel spowodowałby śmierć prokuratora, wyrok zapadłby znacznie szybciej, bez konieczności oczekiwania na skomplikowane procedury uchylania przywilejów zawodowych.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama