Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama
Reklama
Reklama

Burza wokół schroniska dla psów w Nowym Targu. Fala protestów i oświadczenie właścicieli [FOTO]

Sytuacja w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Nowym Targu stała się w ostatnich dniach tematem ogólnopolskiej debaty, angażującej parlamentarzystów, celebrytów oraz liczne organizacje prozwierzęce. Gęstniejąca atmosfera wokół placówki na Kokoszkowie, prowadzonej przez Kazimierza i Celinę Pawluśkiewiczów, jest wynikiem narastającej krytyki dotyczącej warunków bytowych oraz specyficznego modelu zarządzania obiektem. Media społecznościowe zalała fala wpisów wskazujących na brak transparentności, izolację zwierząt od świata zewnętrznego oraz niemal całkowity brak adopcji, co doprowadziło do zapowiedzi masowego protestu zaplanowanego na najbliższą sobotę w samo południe pod bramami placówki.
Schronisko dla psów w Nowym Targu, Nowy Targ, Kokoszków, Podhale, powiat nowotarski, bezdomne zwierzęta

Autor: Schronisko w Nowym Targu

Podziel się
Oceń

Krytyka płynąca ze strony opinii publicznej skupia się przede wszystkim na fakcie, że schronisko, mimo otrzymywania środków z budżetów gminnych, funkcjonuje jako obiekt zamknięty dla wolontariuszy i darczyńców. Właściciele konsekwentnie odmawiają przyjmowania pomocy materialnej w postaci karmy czy akcesoriów, co dla wielu obserwatorów jest sygnałem niepokojącej stagnacji i braku chęci poprawy losu ponad 300 przebywających tam psów. W sprawę zaangażowały się znane postacie świata show-biznesu, takie jak Doda czy Laluna, które wykorzystują swoje zasięgi do nagłośnienia problemu i mobilizacji środowisk animalsów do walki o zmianę standardów w nowotarskim azylu.

Parlamentarzyści alarmują: Brak wolontariatu i kontrowersyjne decyzje o eutanazji

Poseł Nowej Lewicy Łukasz Litewka w ostrych słowach odniósł się do mentalności prowadzących schronisko, podkreślając, że obiekt powstały na terenie dawnej fermy lisów wciąż nosi znamiona miejsca nastawionego na izolację, a nie na dobrostan zwierząt. Według relacji parlamentarzysty, w placówce praktycznie nie istnieje system ogłoszeń adopcyjnych, a psy są „uwięzione w głowach starszych ludzi”, którzy nie dopuszczają do siebie myśli o konieczności modernizacji podejścia do opieki. Największe oburzenie budzi fakt, że schronisko finansowane z publicznych podatków pozostaje prywatnym, niedostępnym terenem, do którego wstępu odmawia się nawet osobom chcącym nieodpłatnie wyprowadzać psy na spacery.

Nieco inny obraz wyłonił się po kontroli poselskiej przeprowadzonej przez Martę Stożek z Partii Razem, która wskazała, że choć ogólny stan zdrowia psów nie budzi zastrzeżeń, to procedury wewnętrzne wymagają natychmiastowej naprawy. Najpoważniejszym zarzutem jest samodzielne podejmowanie decyzji o eutanazji psów uznanych za agresywne, bez konsultacji z niezależnym behawiorystą, co w opinii posłanki jest praktyką niedopuszczalną i potencjalnie motywowaną wygodą lub oszczędnościami. Parlamentarzystka zobowiązała się do przekazania właścicielom wzorów umów wolontariackich, aby przełamać dotychczasowy opór placówki przed otwarciem się na pomoc osób trzecich i regularne spacery dla zwierząt.

Petycje i plany budowy nowych azyli jako odpowiedź na kryzys w Nowym Targu

W internecie opublikowano oficjalną petycję skierowaną do radnych Nowego Targu oraz władz gmin współpracujących ze schroniskiem, w której autorzy domagają się podjęcia pilnych kroków w celu uzdrowienia sytuacji na Kokoszkowie. Dokument ten jest wyrazem determinacji lokalnej społeczności, która nie godzi się na dalsze finansowanie miejsca budzącego tak duże wątpliwości etyczne i społeczne. Aktywiści domagają się przede wszystkim wprowadzenia transparentnych procedur adopcyjnych oraz pełnego otwarcia bram dla wolontariatu, który w nowoczesnych schroniskach jest fundamentem prawidłowej socjalizacji zwierząt przed ich trafieniem do nowych domów.

Równolegle do działań interwencyjnych, grupa kobiet związana z akcją Tatrzańskie Otulisko przedstawiła wizję systemowego rozwiązania problemu bezdomności zwierząt na Podhalu poprzez stworzenie nowych schronisk międzygminnych. Realizacja tego planu jest jednak procesem długofalowym, wymagającym ogromnych nakładów finansowych oraz znalezienia odpowiedniego terenu, dlatego obecnie priorytetem pozostaje wymuszenie zmian w istniejącej placówce. Dialog z władzami gmin ma na celu uświadomienie włodarzom, że odpowiedzialność za psy nie kończy się na przelaniu środków finansowych, ale obejmuje także nadzór nad jakością życia zwierząt, które stały się ofiarami archaicznego systemu zarządzania.

Oświadczenie właścicieli schroniska skierowane do gmin

"W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, w szczególności w internecie, informacjami dotyczącymi działalności naszego schroniska i rzekomych nieprawidłowości, także odnoszącymi się do ostatnich wypowiedzi publicznych, w tym Pana Posła Łukasza Litewki, który w schronisku nie był, pragniemy przedstawić nasze stanowisko.

Rozpowszechniane treści zawierające szereg nieprawdziwych informacji oraz zarzutów negatywnie wpływają na funkcjonowanie schroniska oraz wywołują niepotrzebne napięcia społeczne. Obecna sytuacja ma również bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i dobro zwierząt znajdujących się pod naszą opieką, które wymagają stabilnych i spokojnych warunków bytowania.

W trosce o zachowanie właściwych standardów opieki nad zwierzętami, bezpieczeństwo pracowników oraz ciągłość funkcjonowania schroniska, podejmujemy działania mające na celu zabezpieczenie naszej działalności przed skutkami dezinformacji oraz eskalacji napięć.
Jednocześnie chcielibyśmy podkreślić, że nasza działalność prowadzona jest zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz dobrymi praktykami. Schronisko było i jest poddawane kontrolom właściwych organów, które nie wykazały nieprawidłowości.

Informujemy także, że w sytuacji dalszej eskalacji działań mogących wpływać na bezpieczeństwo zwierząt lub funkcjonowanie schroniska, konieczne może być podjęcie dodatkowych kroków organizacyjnych, mających na celu zapewnienie właściwych warunków opieki.

Równocześnie pragniemy poinformować, że jeżeli Gmina nie zgadza się z obowiązującymi warunkami współpracy i utożsamia się z publikowanymi w internecie treściami, istnieje możliwość rozwiązania umowy i zabrania przekazanych pod naszą opiekę zwierząt.

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do zasad współpracy lub pojawiających się informacji, pozostajemy do Państwa dyspozycji i jesteśmy gotowi do ich wyjaśnienia w sposób merytoryczny.

Ze względu na wagę sprawy niniejsze pismo zostaje przekazane również do innych organów administracji".


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama