Mount Everest, znany w Tybecie jako Czomolungma, a w Nepalu jako Sagarmatha, to najwyższy szczyt Ziemi, wznoszący się na wysokość 8848 metrów nad poziomem morza, choć nowsze pomiary wskazują nawet na 8849 metrów. Ta potężna, granitowo-wapienna piramida charakteryzuje się ekstremalnymi warunkami klimatycznymi, gdzie huraganowe wiatry przekraczają często prędkość dwustu kilometrów na godzinę, a temperatura w zimie spada poniżej minus sześćdziesięciu stopni Celsjusza. Najważniejszą cechą charakterystyczną góry z perspektywy wspinaczy jest tak zwana strefa śmierci, rozciągająca się powyżej ośmiu tysięcy metrów. Ciśnienie atmosferyczne jest tam trzykrotnie niższe niż na poziomie morza, co sprawia, że ludzki organizm bez dodatkowego tlenu z butli nie jest w stanie funkcjonować i powoli umiera.
Geograficznie ta monumentalna góra położona jest w Azji Południowej, w sercu Himalajów Wysokich. Przez jej wierzchołek przebiega granica państwowa między Nepalem a Chińską Republiką Ludową, a dokładniej Tybetańskim Regionem Autonomicznym. Dwie główne drogi wspinaczkowe prowadzą od strony południowej, nepalskiej, oraz od północnej, tybetańskiej, przy czym ta pierwsza cieszy się znacznie większą popularnością ze względu na uwarunkowania polityczne i łatwiejszą logistykę bazy.
Przez dekady góra pozostawała niezdobyta, aż do historycznego dnia dwudziestego dziewiątego maja 1953 roku. Pierwszymi ludźmi na świecie, którzy stanęli na dachu świata, byli nowozelandzki wspinacz i badacz Edmund Hillary oraz nepalski przewodnik, Szerpa Tenzing Norgay. Hillary był z zawodu pszczelarzem, który pasję do gór rozwijał w Alpach Nowozelandzkich, natomiast Norgay był niezwykle doświadczonym tragarzem i wysokogórskim przewodnikiem, który brał udział w wielu wcześniejszych, nieudanych ekspedycjach brytyjskich.
W historii podboju Everestu pojawiają się też niesamowite opowieści o młodych ludziach, choć w przekazach medialnych czasami dochodzi do zabawnych pomyłek liczbowych. Przykładem jest historia trzynastoletniej dziewczynki z Indii, która w wyniku błędu czeskiego lub literówki bywa w sieci nazywana „133-letnią dziewczynką”. W rzeczywistości była to trzynastoletnia Malavath Purna, która w maju 2014 roku zdobyła szczyt od strony tybetańskiej, stając się najmłodszą kobietą w historii, która dokonała tego wyczynu. Pochodząca z ubogiej rodziny rolniczej nastolatka udowodniła, że determinacja potrafi przełamać wszelkie bariery społeczne i fizyczne.
Polska zapisała wyjątkowo piękną kartę w historii tej góry. Pierwszym Polakiem, a zarazem pierwszą osobą z Europy i trzecią kobietą na świecie, która stanęła na szczycie Mount Everestu, była Wanda Rutkiewicz. Dokonała tego szesnastego października 1978 roku, dokładnie w tym samym dniu, w którym Karol Wojtyła został wybrany na papieża Jana Pawła II. Do tej pory najwyższą górę świata z powodzeniem pokonało ponad pięćdziesięciu polskich alpinistów i himalaistów, w tym legendarne postacie takie jak Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy, którzy w 1980 roku dokonali pierwszego w historii wejścia zimowego.
Absolutnym i trudnym do wyobrażenia rekordzistą pod względem liczby udanych wejść na Mount Everest jest nepalski przewodnik Kami Rita Szerpa. Legendarny wspinacz pobił swój własny rekord świata, stając na dachu świata po raz trzydziesty drugi, co czyni go najbardziej doświadczonym człowiekiem w historii himalaizmu.
Wyprawa na Mount Everest to ogromne wyzwanie finansowe. Koszt komercyjnej ekspedycji dla jednej osoby waha się obecnie od czterdziestu tysięcy do nawet ponad stu pięćdziesięciu tysięcy dolarów. W cenę wchodzą bardzo drogie rządowe pozwolenia na wspinaczkę, opieka Szerpów, butle z tlenem, liny poręczowe, wyżywienie oraz wielotygodniowy pobyt w bazie. Dla kogo jest to wyzwanie? Dawniej była to domena wyłącznie elitarnych, profesjonalnych sportowców. Dziś, w dobie komercjalizacji, Everest stał się wyzwaniem dla bogatych amatorów, marzycieli i przedsiębiorców, którzy posiadają odpowiednie fundusze i przeszli intensywne przygotowanie kondycyjne, choć wciąż wymaga to ogromnej odporności psychicznej i fizycznej.
Niestety, Mount Everest zbiera też ponure żniwo. Statystycznie każdego roku podczas próby zdobycia szczytu lub w trakcie zejścia ginie średnio około sześciu osób, choć bywają sezony znacznie tragiczniejsze, gdy nagłe załamania pogody lub lawiny podnoszą tę liczbę do kilkunastu ofiar. Głównymi przyczynami śmierci pozostają choroba wysokościowa, skrajne wycieńczenie, obrzęk mózgu lub płuc, a także zatory spowodowane tłokiem w strefie śmierci w tak zwane dni okn pogodowych.

Napisz komentarz
Komentarze