Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama

Słodka historia mrożonego obłędu. Skąd się wzięły lody i dlaczego wciąż je uwielbiamy?

Lody mają za sobą drogę od luksusu zarezerwowanego dla królów i cesarzy do ulubionego deseru niemal każdego z nas. Ich historia zaczęła się od sorbetów sprzed tysięcy lat, a do dziś pozostają symbolem lata, przyjemności i poprawy humoru.
Słodka historia mrożonego obłędu. Skąd się wzięły lody i dlaczego wciąż je uwielbiamy?

Autor: Gemini

Podziel się
Oceń

Trudno wyobrazić sobie lato bez gałki ulubionych lodów spływającej po wafelku. To przysmak, który łączy pokolenia, gasi pragnienie i natychmiast poprawia humor. Choć współcześnie traktujemy je jako coś oczywistego, droga lodów na nasze stoły była długa, pełna sekretów i... luksusu. Z okazji Dnia Lodów (który w wielu miejscach na świecie, w tym w USA, obchodzony jest w trzecią niedzielę lipca) zapraszamy na fascynującą podróż w czasie.

Początki mrożonej rozpusty: Kto, kiedy i gdzie?

Choć mogłoby się wydawać, że lody to wymysł nowożytny, ich korzenie sięgają tysięcy lat wstecz. Kto wpadł na to pierwszy?

  • Chiny (ok. 3000 lat p.n.e.): To tutaj narodził się pierwowzór lodów. Chińscy władcy zajadali się śniegiem i skruszonym lodem sprowadzanym z gór, który mieszano z owocami, winem oraz miodem. Za czasów dynastii Tang (ok. 618–907 r. n.e.) recepturę ulepszono, dodając do lodu mleko (często bawole) oraz mąkę ryżową i camphor (olejek kamforowy).
  • Starożytny Rzym i Persja: W Europie i na Bliskim Wschodzie również znano ten trik. Aleksander Wielki uwielbiał śnieg z miodem i nektarem owocowym, a rzymski cesarz Neron wysyłał swoich niewolników w góry Apeniny, by przynosili lód, który potem kucharze miksowali z owocami i bakaliami.

Wniosek: Pierwsze „lody” były raczej sorbetami, a ich produkcja wymagała ogromnego wysiłku i logistyki, przez co stać na nie było wyłącznie królów i cesarzy.

Droga do Europy i pierwsza lodziarnia na Starym Kontynencie

Jak ten orientalny przysmak trafił do Europy w formie, którą znamy dzisiaj? Wszystko zawdzięczamy podróżnikom i... miłości.

W XIII wieku Marco Polo powrócił z Chin do Włoch, przywożąc ze sobą przepis na mrożony deser mleczny. Przepis ten długo pozostawał tajemnicą włoskich dworów. Prawdziwy przełom nastąpił w 1533 roku, kiedy Katarzyna Medycejska poślubiła przyszłego króla Francji, Henryka II. Włoska księżniczka zabrała ze sobą do Paryża swoich kucharzy, którzy oczarowali francuski dwór mrożonymi deserami.

Gdzie otwarto pierwszą lodziarnię?

Choć lody jedzono na dworach, zwykli obywatele musieli na nie poczekać. Pierwszą publiczną lodziarnię w Europie otworzył sycylijski kucharz Francesco Procopio dei Coltelli.

  • Kiedy: 1686 rok
  • Gdzie: Paryż, Francja
  • Nazwa: Café Procope

Lodziarnia (działająca zresztą do dziś jako restauracja!) stała się hitem. Bywali tam m.in. Wolter, Rousseau czy Benjamin Franklin. Sukces Procopia polegał na tym, że udoskonalił maszynę do produkcji lodów i jako pierwszy zaczął dodawać do nich cukier zamiast miodu.

Kiedy lody podbiły Polskę?

Do Polski moda na lody dotarła w XVIII wieku za panowania króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, choć niektóre źródła mówią, że już wcześniej raczył się nimi Jan III Sobieski.

  • Kto pierwszy i dla kogo? Pierwsze lody w Polsce wytwarzali włoscy i francuscy cukiernicy sprowadzeni na dwór królewski oraz do pałaców magnackich (m.in. u Czartoryskich czy Lubomirskich). Był to synonim najwyższego luksusu.
  • Pierwszy przepis: Pierwsza polska receptura na lody pojawiła się w legendarnej książce kucharskiej Wojciecha Wielądka „Kucharz doskonały” z 1783 roku. W XIX wieku lody wyszły na ulice polskich miast – zaczęli je sprzedawać tzw. „lodziarze” z wózków.
Smaki dawniej i dziś: Od ambry do... kryla

Jak smakowały pierwsze lody? Zapomnij o nowoczesnej chemii. Dawne smaki opierały się na naturalnych dobrach luksusowych. Pierwsze lody były robione w smakach:

  • Owocowych (cytryna, truskawka, porzeczka)
  • Kwiatowych (woda różana, kwiat pomarańczy)
  • Korzennych i ekskluzywnych (cynamon, czekolada, kawa, a nawet ambra czy piżmo!)
Ile smaków lodów jest obecnie?

Dziś liczba smaków jest praktycznie nieograniczona. Szacuje się, że w samej oficjalnej sprzedaży na świecie rotują tysiące smaków (od klasycznej wanilii po najbardziej ekscentryczne). Obok tradycyjnej śmietanki i czekolady, w nowoczesnych lodziarniach rzemieślniczych znajdziemy lody o smaku:

  • Gorgonzoli z gruszką
  • Boczku z syropem klonowym
  • Piwa, czarnego węgla drzewnego, a w Azji – nawet ośmiornicy czy kryla.
Czy warto jeść lody? (Spoiler: Tak!)

Poza oczywistym faktem, że są pyszne, lody mają kilka solidnych zalet zdrowotnych i psychologicznych:

  • Zastrzyk szczęścia: Jedzenie lodów stymuluje produkcję serotoniny (hormonu szczęścia) oraz dopaminy. To naukowo udowodniony poprawiacz humoru!
  • Źródło wapnia i witamin: Lody mleczne dostarczają wapnia, białka oraz witamin z grupy B, a sorbety owocowe – witaminy C.
  • Pomoc po zabiegach: Lekarze często zalecają jedzenie lodów po wycięciu migdałków lub zabiegach dentystycznych, ponieważ niska temperatura zmniejsza obrzęk i działa przeciwbólowo.
  • Mniejsza kaloryczność niż myślisz: Jeśli wybierzesz sorbety lub lody rzemieślnicze o prostym składzie, dostarczysz organizmowi znacznie mniej kalorii niż zjadając batona czy kawałek ciasta z kremem.

Wskazówka: Wybieraj lody rzemieślnicze (kraftowe) z krótkim składem (mleko, śmietanka, cukier, naturalne dodatki), unikaj tych przeładowanych olejem palmowym i sztucznymi barwnikami.

Dzień Lodów to idealny pretekst, by bez wyrzutów sumienia zafundować sobie potrójną porcję. Niezależnie od tego, czy wybierzesz klasyczną śmietankę, czy zaszalejesz z lodami o smaku słonego karmelu z popcornem – pamiętaj, że kultywujesz tradycję godną samych cesarzy!


Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama