Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama

Polak z Krakowa zatrzymany po zbezczeszczeniu posągu Matki Boskiej w Medjugorje [FOTO, FILMY]

Bośniacka policja zatrzymała obywatela Polski podejrzanego o zbezczeszczenie posągu Matki Boskiej oraz podpalenie w pobliżu zewnętrznego ołtarza sanktuarium w Medjugorje. Do zatrzymania doszło niedaleko granicy z Chorwacją, krótko po zdarzeniu. Incydent wywołał poruszenie wśród wiernych, a władze kościelne określiły go jako akt wandalizmu.
Podziel się
Oceń

Zniszczono posąg Matki Boskiej i wzniecono ogień przy ołtarzu

Do bulwersującego incydentu doszło we wtorek rano na terenie jednego z najbardziej znanych katolickich miejsc pielgrzymkowych w Europie. Nieznany wówczas sprawca oblał posąg Matki Boskiej czarną farbą, pozostawiając na nim graffiti z napisem „Diabeł w spódnicy”, wykonanym zarówno w języku polskim, jak i angielskim.

Na tym jednak nie zakończyły się akty wandalizmu. W pobliżu zewnętrznego ołtarza podłożono ogień, co wymagało natychmiastowej reakcji osób znajdujących się na terenie sanktuarium. Dodatkowo pozostawiono transparent z napisami odnoszącymi się do osób związanych z objawieniami w Medjugorje. Na banerze znalazły się imiona wizjonerów oraz napis: „Ivanka, Mirjana, Milka, Vicka, Ivan, Jakov – to oszuści, mam dowody”.

Policja zatrzymała podejrzanego niedaleko granicy z Chorwacją

Bośniackie służby bardzo szybko rozpoczęły poszukiwania sprawcy. Jak poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych kantonu hercegowińsko-neretwiańskiego, podejrzany został zatrzymany niedaleko granicy z Chorwacją, krótko po opuszczeniu miejsca zdarzenia.

Funkcjonariusze potwierdzili, że zatrzymanym jest obywatel Polski pochodzący z Krakowa. Jego personalia nie zostały oficjalnie ujawnione. Śledczy ustalili przebieg zdarzeń między innymi dzięki zapisom monitoringu oraz innym zabezpieczonym dowodom. Według ustaleń mężczyzna po dokonaniu dewastacji oddalił się z plecakiem w kierunku granicy, gdzie został zatrzymany.

Parafia natychmiast przystąpiła do usuwania skutków dewastacji

Po ujawnieniu zniszczeń na terenie sanktuarium rozpoczęto porządkowanie miejsca oraz usuwanie śladów wandalizmu. W oficjalnym komunikacie kancelaria parafialna podkreśliła, że pomimo incydentu sanktuarium pozostaje otwarte dla pielgrzymów.

Przedstawiciele parafii poinformowali również, że program modlitewny odbywał się zgodnie z planem, a wszystkie uszkodzone miejsca były sukcesywnie przywracane do stanu używalności. Władze kościelne jednoznacznie określiły całe zdarzenie jako akt wandalizmu.

Śledczy analizowali monitoring i wyjaśniali okoliczności sprawy

Bośniackie media opublikowały zdjęcia z monitoringu jednej ze stacji benzynowych w miejscowości Ljubuški, na których miał zostać zarejestrowany podejrzany tuż po zdarzeniu. Materiały te, wraz z innymi dowodami, stały się elementem prowadzonego postępowania.

Śledztwo ma wyjaśnić wszystkie okoliczności incydentu, w tym motywy działania zatrzymanego oraz zakres odpowiedzialności karnej za zniszczenie mienia i inne czyny, których miał się dopuścić.

Medjugorje pozostawało jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych

Medjugorje od wielu lat przyciąga miliony pielgrzymów z całego świata i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc kultu maryjnego. We wrześniu 2024 roku Watykan zatwierdził oficjalny kult oraz pielgrzymki do tej miejscowości. Jednocześnie Stolica Apostolska nie wydała orzeczenia potwierdzającego nadprzyrodzony charakter objawień, które od lat są przedmiotem dyskusji i badań.

Wtorkowy akt wandalizmu wywołał poruszenie zarówno wśród mieszkańców Medjugorja, jak i pielgrzymów przebywających na miejscu. Dzięki szybkiej reakcji służb podejrzany został zatrzymany, a sanktuarium w krótkim czasie powróciło do normalnego funkcjonowania.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama