Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
NEWSY :
Reklama

Tragiczny finał wypadku w Zadrożu. Prokuratura potwierdziła śmierć 15-latka [ZDJĘCIA]

Prokuratura potwierdziła śmierć 15-letniego chłopca, który 21 sierpnia został potrącony przez samochód w Zadrożu w powiecie olkuskim. Nastolatek przez kilka dni walczył o życie w krakowskim szpitalu. Podejrzany o potrącenie 26-latek przyznał się do winy i ucieczki z miejsca zdarzenia. W związku ze śmiercią chłopca kierowcy grozi teraz surowsza kara. Prokuratura skierowała również do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.
Podziel się
Oceń

Tragiczna wiadomość ze szpitala

We wtorkowe południe dotarła informacja o śmierci 15-letniego mieszkańca Zadroża, który kilka dni wcześniej został potrącony przez samochód. Chłopiec w wyniku wypadku doznał bardzo poważnych obrażeń i w stanie krytycznym trafił do szpitala w Krakowie-Prokocimiu. Mimo wysiłków lekarzy jego życia nie udało się uratować.

Śmierć nastolatka potwierdziła prokuratura. Informację przekazał Gazecie Krakowskiej Tomasz Waszczuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Tym samym dramatyczny wypadek, do którego doszło w Zadrożu, zakończył się najtragiczniejszym z możliwych finałów.

15-latek wracał z zajęć. Ojciec znalazł go przy drodze

Do wypadku doszło 21 sierpnia. 15-letni chłopiec wracał z zajęć w Zielonkach pod Krakowem. Po wysiadaniu z autobusu na przystanku ruszył pieszo w kierunku domu. Kiedy długo nie wracał, jego ojciec zaniepokoił się i postanowił rozpocząć poszukiwania syna.

To właśnie ojciec odnalazł nastolatka w pobliżu drogi. Chłopiec znajdował się na poboczu, w rowie. Był nieprzytomny i miał poważne obrażenia ciała. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, a poszkodowany został przetransportowany do szpitala.

Od początku jego stan określany był jako bardzo ciężki. 15-latek trafił do krakowskiego Prokocimia, gdzie lekarze przez kolejne dni walczyli o jego życie. Niestety, obrażenia okazały się śmiertelne.

Kierowca uciekł z miejsca wypadku

Bezpośrednio po zdarzeniu sprawca nie pozostał na miejscu. Policjanci rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia kierowcy, który potrącił nastolatka i odjechał.

Dwa dni po wypadku funkcjonariusze zatrzymali 26-letniego mieszkańca powiatu olkuskiego. Mężczyzna został następnie przesłuchany w prokuraturze. Podczas przesłuchania przyznał się zarówno do potrącenia chłopca, jak i do ucieczki z miejsca zdarzenia.

Jak wynika z przekazanych informacji, 26-latek miał powiedzieć śledczym, że nie potrafi logicznie wytłumaczyć swojego zachowania. Twierdził również, że po kilkudziesięciu minutach wrócił w okolice miejsca wypadku i zadzwonił pod numer alarmowy 112. Prokuratura zaznaczyła jednak, że przedstawiona przez niego wersja wydarzeń będzie podlegała weryfikacji.

Podejrzany usłyszał zarzut

Początkowo 26-latek usłyszał zarzut spowodowania wypadku, w następstwie którego doszło do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Śmierć poszkodowanego sprawia jednak, że konsekwencje dla podejrzanego mogą być znacznie poważniejsze.

Jak wyjaśnił rzecznik prokuratury Tomasz Waszczuk, w związku ze śmiercią chłopca kwalifikacja czynu nie zmieni się, jednak sprawcy grozi obecnie wyższa kara.

Według przekazanych informacji w przypadku śmierci osoby poszkodowanej w wypadku kierowcy może grozić od 5 do nawet 20 lat pozbawienia wolności. Ostateczna odpowiedzialność karna będzie oczywiście zależała od wszystkich ustaleń śledztwa oraz decyzji sądu.

Prokuratura chce tymczasowego aresztu

Prokurator zdecydował również o przygotowaniu wniosku o zastosowanie wobec 26-latka tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Wniosek został skierowany do sądu, który ma zdecydować o dalszym środku zapobiegawczym wobec podejrzanego.

Jednym z argumentów przemawiających za zastosowaniem aresztu ma być obawa, że mężczyzna mógłby próbować uniknąć odpowiedzialności. Prokuratura zwraca uwagę na zachowanie podejrzanego po wypadku oraz fakt, że miał on ukrywać się przed policją.

Sąd będzie musiał ocenić zgromadzone przez śledczych materiały i zdecydować, czy zachodzą przesłanki do zastosowania tymczasowego aresztowania.

Śledztwo ma wyjaśnić wszystkie okoliczności

Śmierć 15-latka sprawia, że śledczy będą musieli szczegółowo odtworzyć przebieg tragicznego zdarzenia. Istotne będzie między innymi ustalenie dokładnych okoliczności potrącenia, zachowania kierującego bezpośrednio po wypadku oraz przyczyn, dla których mężczyzna opuścił miejsce zdarzenia.

Ważne będzie również zweryfikowanie wyjaśnień złożonych przez podejrzanego, w tym jego twierdzeń dotyczących powrotu na miejsce wypadku i kontaktu z numerem alarmowym 112.

Dla rodziny 15-latka dochodzenie prowadzone przez prokuraturę nie zmieni jednak najważniejszego faktu — ich syn i bliski członek rodziny nie żyje. Nastolatek, który tego dnia wracał zwyczajnie do domu, zmarł w szpitalu po kilku dniach walki o życie.

Prokuratura potwierdziła jego śmierć. Teraz śledczy oraz sąd będą ustalać zakres odpowiedzialności kierowcy za tragedię, która wstrząsnęła mieszkańcami Zadroża i całego powiatu olkuskiego.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

WKRÓTCE W KINACH
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Dołącz do nas!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama